na rynku od 1999 roku

Polecani przez magazyn National Geographic

trekking, wyprawa

trekking, wyprawa

NEWSLETTER

Jeśli chcesz otrzymywać wiadomości o organizowanych przez nas wyprawach zapisz się do Newslettera. W każdej chwili możesz się wypisać.


Wiadomość HTML?

NAJBLIŻSZE WYPRAWY

http://pamir.pl/components/com_gk3_photoslide/thumbs_big/402118S_07_010731_730_300.jpglink
http://pamir.pl/components/com_gk3_photoslide/thumbs_big/258016W_07_002089_730_300.jpglink
http://pamir.pl/components/com_gk3_photoslide/thumbs_big/804232W_08_010488_730_300.jpglink
http://pamir.pl/components/com_gk3_photoslide/thumbs_big/618416Jurty_nad_jeziorem_730_300.jpglink
http://pamir.pl/components/com_gk3_photoslide/thumbs_big/841224S_07_000451_730_300.jpglink

trekking: Everest BC - do bazy pod Everestem: 14.IV - 3.V - 20 dni

Najpiękniejszy trekking świata. Góra gór - Everest. 2 najlepsze punkty widokowe w Himalajach. 4 ośmiotysięczniki. Skalp Yeti. Więcej

wyprawa na ISLAND PEAK - IMJA TSE 6189 m - 14.IV -3.V - 20 dni

Wspinaczka na sześciotysięcznik w cieniu południowej ściany Lhotse. Cztery ośmiotysięczniki. Szerpowie. Skalp YETI. Kalsztory buddyjskie. Magia Kotliny Katmandu. Więcej

ELBRUS 5642 m: 5-14.VII i 12-21.VIII 10 dni

W komfortowych warunkach zmierzysz się z jednym ze szczytów w Koronie Ziemi. Bezpiecznie sprawdzisz swoje siły na dużej wysokości. Poznasz smak prawdziwej wyprawy wysokogórskiej.Nauczysz się poruszać w rakach i z Więcej

trekking: TIEN-SZAN - Przez Góry Niebiańskie 14-29. VII - 16 dni

Trekking w jednym z dzikich grzbietów Tien-szanu, Spotkanie z nomadami, życie w jurcie Więcej

wyprawa: KILIMANJARO - KILIMANDŻARO - NGORONGORO - ZANZIBAR: 22.VIII-5.IX - 9-15 dni

Śniegi Kilimandżaro. Kultura Masajów. Rajskie plaże Zanzibaru. Rafa koralowa. Uhuru Peak. Krater Ngorongoro. Więcej

trekking: Everest BC - do bazy pod Everestem: 14.IV - 3.V - 20 dni wyprawa na ISLAND PEAK - IMJA TSE 6189 m - 14.IV -3.V - 20 dni ELBRUS 5642 m: 5-14.VII i 12-21.VIII 10 dni trekking: TIEN-SZAN - Przez Góry Niebiańskie 14-29. VII - 16 dni wyprawa: KILIMANJARO - KILIMANDŻARO - NGORONGORO - ZANZIBAR: 22.VIII-5.IX - 9-15 dni
Strona główna
Lato w Górach Niebiańskich
środa, 10 marca 2010 00:42
Mamy ostatnie wolne miejsca na niezwykły trekking w górach Tien Szan!
Dzika przyroda, biwaki pod gwiazdami, lodowce i zielone łąki, życie w jurcie – ta wyprawa to coś zupełnie innego niż znasz z dotychczasowych podróży. Tien Szan urzeknie Cię, zachwyci i oczaruje swoim pięknem. Dołącz do nas – będziemy wędrować bez szlaku, bez dróg, bez tłumu turystów. To jedno z niewielu miejsc na świecie gdzie jest to jeszcze możliwe!
Szczegóły wyprawy znajdziecie tutaj.
Zapraszamy!

Mamy ostatnie wolne miejsca na niezwykły trekking w górach Tien Szan!

Dzika przyroda, biwaki pod gwiazdami, lodowce i zielone łąki, życie w jurcie – ta wyprawa to coś zupełnie innego niż znasz z dotychczasowych podróży. Tien Szan urzeknie Cię, zachwyci i oczaruje swoim pięknem. Dołącz do nas – będziemy wędrować bez szlaku, bez dróg, bez tłumu turystów. To jedno z niewielu miejsc na świecie gdzie jest to jeszcze możliwe!

Szczegóły wyprawy znajdziecie tutaj.

Zapraszamy!

 
30. rocznica zimowego wejścia na Everest
środa, 17 lutego 2010 11:55

Dokładnie 30 lat temu, 17 - tego lutego Krzysztof Wielicki i Leszek Cichy dokonali pierwszego zimowego wejścia na Everest. Był to jednocześnie pierwszy w historii ośmiotysięcznik zdobyty zimą. Dla uczczenia sukcesu w Warszawie i Karpaczu odbyły się jublileuszowe uroczystości wraz z odsłonięciem Zimowego Kamienia Everestu, który odtąd można oglądać właśnie w Karpaczu.

Z tej okazji chcielibyśmy przypomnieć kilka niecodziennych wydarzeń zapisanych w Księdze Rekordów Mount Everest:

1988
Jean-Marc Boivin zleciał ze szczytu Everestu na paralotni
1992 Pierre Tardivel zjechał z południowego wierzchołka na nartach
1996 Hans Kammerlander wszedł na szczyt przez Przełęcz Północną w 16 godzin i 45 minut
1998 Szerpa Kaji pokonał dłuższą drogę przez Przełęcz Południowa w rekordowym czasie 20 godzin i 20 minut
2000 Szerpa Babu Chiri pokonał trasę przez Przełęczy Południowej w 16 godzin i 57 minut
2000 Słoweniec Davo Karnicar dokonał pierwszego pełnego zjazdu na nartach
2001 na szczycie stanął niewidomy Erik Weihenmayer
2004 Szerpa Pemba Dorje pobił rekord szybkości wejścia na szczyt przez Przełęcz Południową w czasie 8 godzin 10 minut
2005 pierwsze lądowanie, na wierzchołku Everestu helikopterem Eurocopter AS 350 B3
2008 na szczyt dotarł Bahadur Sherachan, najstarszy z dotychczasowych zdobywców (wejścia dokonał w wieku 76 lat)

Kliknij w zdjęcie, by zobaczyć więcej.
 
Polecani przez National Geographic Traveler!
środa, 10 lutego 2010 15:00
Image Miło nam poinformować, że magazyn TRAVELER w numerze 2/2009 poleca nas jako najlepszego i sprawdzonego organizatora trekkingów w Himalajach.
Zapraszamy więc serdecznie na wyprawę z nami!
Polecamy lekturę artykułu, który jest tematem numeru: 'Trekking: do bazy pod Everestem, na lodowiec Baltoro, wokół Annapurny.'

 
Akcja Posprzątałem Himalaje!
piątek, 25 grudnia 2009 18:48
Miło nam poinformować, że jesteśmy pomysłodawcami i realizatorami Akcji Posprzątałem Himalaje! której pierwsza ogólnopolska edycja odbędzie się wiosną 2010 roku.
Oprócz Agencji Wyprawowej PAMIR, Akcji patronuje magazyn Góry.

Reguły są proste. Wystarczy zrobić dwie rzeczy. Zabrać z powrotem wszystkie śmieci jakie przyniosło się ze sobą w góry i przynajmniej jeden, który pozostawił w nich ktoś inny. Papierek, czy pusta plastikowa butelka to niewiele dla jednej osoby. Ale jeśli każdy z nas zabierze z gór choćby tą jedną butelkę, przez cały sezon posprzątamy ich tysiące!
Uczestnicy naszych wypraw dostaną specjalne koszulki propagujące Akcję, a także materiałowe woreczki, które będzie można przyczepić do pasa biodrowego plecaka. Każdy, do tego woreczka, zbierze tyle śmieci ile uzna za stosowne i zniesie je z gór. W ten sposób wspólnymi siłami posprzątamy Himalaje!

Do udziału w przedsięwzięciu gorąco zachęcamy wszystkich, którzy udają się w Himalaje. Tych, którzy wyjeżdżają samotnie lub w innych grupach także.
Apelujemy: przyłączcie się do Akcji!
Ci, którzy to uczynią, zbiorą śmieci, a potem udokumentują to fotograficznie, otrzymają od nas pamiątkowe koszulki, a ich zdjęcia zostaną umieszczone w galerii na stronach internetowych patronów Akcji.

Więcej informacji uzyskacie pisząc na: Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.


 
20 km łyżwą o Puchar Gór Stołowych
poniedziałek, 15 lutego 2010 11:36
14 lutego odbył się w Pasterce, u stóp Szczelińca Wielkiego II Międzynarodowy Narciarski Bieg Pabla. Bieg główny o Puchar Gór Stołowych rozegrano na dystansie 20 km techniką dowolną, czyli popularną "łyżwą".
Nie wiem który byłem ani ilu startowało zawodników, wiem że ukończyłem zawody z czasem ok. 1 godz. 20 min. i jestem z tego wyniku umiarkowanie zadowolony ;-).
To było po prostu bardzo fajne bieganie po pięknej i dobrze przygotowanej trasie.
Wiem też, że w Górach Stołowych grzeje silinki nowiutki ratrak, którego jedynym zadaniem jest przygotowywanie i utrzymywanie narciarskich tras biegowych, których w sumie jest ok. 30 km. Cóż, rzecz w naszym kraju raczej niespotykana - tym bardziej godna pochwały. W Karłowie działa również wypożyczalnia nart biegowych. Tak trzymać!!! bk
Dodajmy tylko, że Franz Pabel był sołtysem Karłowa, twórcą kamiennych schodów na Szczeliniec i pierwszym przewodnikiem górskim w Sudetach.
 
Losar 2137
piątek, 12 lutego 2010 23:17
Właśnie rozpoczyna się Tybetański Nowy Rok 2137 - Losar. Jest to rok Żelaznego Tygrysa.
W ubiegłych latach powstała inicjatywa mająca na celu zaprzestanie świętowania Nowego Roku, co związane było z prześladowaniami Tybetańczyków od czasu powstania w 2008.
Jednak tego roku osobom, którym nie jest obojętny los Tybetu proponujemy przyłączenie się do akcji upamiętniającej odwagę i determinację Tybetańczyków. 14 lutego należy zapalić w oknie świeczkę co będzie symbolem solidarności z Tybetem.

Zapraszamy też do obejrzenia krótkiego filmu I am Tibetan nagranego przez Tybetańczyków z Amdo oraz filmu Tybet. Historie prawdziwe zapowiadającego komiks o tym samym tytule opowiadający o małych tybetańskich uchodźcach.
 
Nic nie trwa wiecznie...
czwartek, 04 lutego 2010 15:18


Nawet kultowe "deski" na szczycie Kilimanjaro.
Otóż dotychczas owe deski w liczbie czterech sztuk dumnie znaczyły najwyższy szczyt Afryki. Od jakiegoś czasu brakuje jednak jednej z nich. Początkowo zerwana deska leżała na ziemi obok drewnianego stelaża, a teraz zniknęła na dobre. Przypominamy więc zdjęcie z czasów gdy deski były jeszcze w komplecie i dla porównania -  jak wyglądają teraz. Obecnie brakuje tej z napisem: "One of the world's largest volcanoes. Welcome."
 
Kilimanjaro - powspominajmy razem!
środa, 03 lutego 2010 12:15
W naszej Galerii zamieszcone są zdjęcia z ostatniej wyprawy na Kilimanjaro. Tutaj możecie zobaczyć jak przebiegała wyprawa. Zapraszamy do oglądania i wspominania!
 
Zima trzyma - biegajmy na nartach!
poniedziałek, 25 stycznia 2010 17:28
W ostatni weekend w czeskich Jilemnicach u podnóża Karkonoszy kolejny raz odbył się Jilemnicki Ski Maraton, wchodzący w skład cyklu Ski Tour, tworzonego przez największe czeskie biegi narciarskie. Po ubiegłotygodniowym przetarciu na Jizerskiej Padesatce (na trzech dystansach wystartowało tam 6000 ludzi!) i starcie na 25 km techniką klasyczną, Bolek pobiegł w niedzielę w Jilemnicach w biegu na 50 km "klasykiem" i dotarł do mety z czasem 3 godz. 55 min. Bieg odbył się przy wspaniałej mroźnej i słonecznej pogodzie, z widokiem na Karkonosze, na pięknej, doskonale przygotowanej trasie.
Aż żal było kończyć!
 
Next time dr Livingstone...
piątek, 22 stycznia 2010 19:00

Moja wyprawa w głąb Afryki skończyła się zanim jeszcze na dobre się rozpoczęła. Zbieg nieprzewidzianych zdarzeń uniemożliwił moją podroż. Najważniejsze z nich to bankructwo i ogłoszenie upadłości kolei tanzańskich. Zniknęła tym samym możliwość jedynego w zasadzie transportu w głąb lądu. Koleje tanzańskie już od dawna nie miały się najlepiej, ale ostateczny krach nastąpił właśnie teraz. Obecnie trwają rozmowy o przejęciu kolei przez prywatna spółkę. Ponadto część interioru jest wciąż zalana po niedawnych powodziach, a w szczególności pozrywane zostały mosty. Trwają także zamieszki, które nakłonić mają rząd do udzielenia pomocy poszkodowanym w powodzi. Centralna i zachodnia Tanzania jest w zasadzie odcięta od możliwości dotarcia tam droga lądowa.

Moja wyprawa nie została jednak odwołana, a przełożona do czasu poprawienia sytuacji transportowej. Im dłużej podróżuje tym bardziej zaczynam wierzyć w moc i sens jakiejś nadrzędnej siły sprawczej, która tym razem wyraźnie powiedziała: next time dr Livingstone... Mam też nadzieje, że tym następnym razem dołączy do mnie także Piotr, który teraz nie mógł wyjechać. Niemniej jednak dni przygotowań, poznani przy tym ludzie, niepewność, wyczekiwanie, to wszystko z pewnością zaowocuje czymś wielkim w przyszłości. WIELKA WYPRAWA. Na którą już raduje się serce.

Chciałabym także podziękować WSZYSTKIM WAM za wsparcie,Wasze maile i smsy. Jesteście niezawodni i kochani. Trzymajcie wiec kciuki za "next time"!

 
Zanzibar – powietrze +34ºC, woda +28ºC, turkusowy ocean i pełen luz.
piątek, 22 stycznia 2010 18:52

To był prawdziwy szok dla naszych organizmów. Jeszcze kilka dni temu na Dachu Afryki walczyliśmy z mrozem -22ºC, a dziś temepratura powietrza wynosi +34ºC. Odczucie ciepła potęguje duża wilgotność powietrza.

Mieszkamy na przepięknej plaży nad Oceanem. Była już wizyta na Prison Island i atak jeżowca. Dziś rejs daleko w ocean dał możliwość popływania z przyjacielskimi i ciekawskimi delfinami. Duże stado ok. 20 sztuk towarzyszyło naszej łodzi przez jakiś czas. Potem była bajecznie kolorowa rafa koralowa z mnóstwem ryb i innych stworzeń morskich. Wieczór to odpoczynek na plaży w cieniu palm kokosowych, kołysanych orzeźwiającą oceaniczną bryzą lub w zaciszu naszego baru. Jutro ostatnie zakupu w Kamiennym Mieście i niestety... pożegnanie z Afryką.

 
Pozdrowienia przed odlotem
czwartek, 21 stycznia 2010 06:54
Jestesmy na lotnisku Kilimanjaro w Arushy, skad juz za moment odlecimy na sloneczny Zanzibar. Tam czekaja na nas biale plaze, turkusowy ocean, nurkowanie z delfinami i wiele innych atrakcji...
Wszyscy, z tego miejsca, pozdrawiamy naszych Bliskich! Do zobaczenia wkrotce!
 
Ngorongoro - jeden z trzech cudów Afryki.
wtorek, 19 stycznia 2010 18:43

Ngorongoro to położona na wysokości 1800 m n.p.m. kaldera wygasłego wulkanu. Ma średnicę 18 km i głębokość 600m, uważana jest za jeden z trzech cudów Afryki. Wyjątkowość tego miejsca polega m.in. na tym, że zamieszkujące ją zwierzęta nie muszą migrować w poszukiwaniu wody. Kaldera stanowi zatem swoisty mikrokosmos. O każdej porze roku jest warta odwiedzenia. Widzieliśmy hieny, nosorożce, ogromne stada gnu, szakale, bawoły, słonie, hipopotamy, zebry, a na koniec już w drodze powrotnej, z odległości 2m obserwowaliśmy wygrzewające się przy drodze lwy.

 
Kilimanjaro - świętowanie sukcesu, stada słoni, baobaby i atak owadów.
poniedziałek, 18 stycznia 2010 22:02

Kolejny dzień to zejście do podnóża Wielkiej Góry, gdzie czekało chłodne piwo i cola, za którymi niektórzy bardzo się stęsknili. Po krótkim odpoczynku i świętowaniu sukcesu, grupa ruszyła na safari. Na początek park Tarangire. W skórcie - wezbrane rzeki, soczysta zieleń, ogromne stada słoni majestatycznie przemierzające bezkresne przestrzenie Afryki na tle ogromnych baobabów, z których słynie ten trzeci pod względem wielkości w Tanzanii park narodowy. Spore opady sprzed kilku tygodni dodają świeżości widokom, ale mają jedną zasadnicza wadę – sprzyjają wylęgowi ogromnych ilości owadów wszelkiej maści, które wieczorem zaatakowały grupę. Jak na razie ataki zostały odparte. Jutro czas na kolejny po Kilimanjaro, jeden z trzech cudów Afryki – krater Ngorongoro.

 
Kilimanjaro – silny wiatr i -22ºC nie przeszkodziły w zdobyciu szczytu.
sobota, 16 stycznia 2010 16:01

Mimo bardzo silnego wiatru, który przez całą drogę utrudniał wejście, a czasem nawet utrzymanie się na nogach, o świcie grupa pod przywództwem Oli zdobyła najwyższy wierzchołek masywu Kilimanjaro – Uhuru. Mimo iż szczyt leży blisko równika temperatura na szczycie była wyjątkowo niska, bo aż minus 22ºC. Przemarznięci, ale szczęśliwi wszyscy bezpiecznie wrócili na dół i teraz odpoczywają wśród zieleni lasów otaczających jeden z najpiękniejszych obozów na trasie – Mweka.

 
Kilimanjaro - wszyscy w Barafu czekają na atak szczytowy.
piątek, 15 stycznia 2010 17:04

Grupa w całości dotarła do położonego na wysokości 4600 m ostatniego obozu o nazwie Barafu. Pogoda w ostatnich dniach wyraźnie się poprawiła. W promieniach zachodzącego słońca, po wczesnej kolacji wszyscy udali się na odpoczynek do namiotów. Pierwsze osoby wyruszą na szczyt o północy lokalnego czasu, czyli o godz. 22 czasu polskiego. Trzymamy kciuki!

 
Kilimanjaro - anomalia pogodowe utruniają wędrówkę.
czwartek, 14 stycznia 2010 13:35

Pierwszy dzień to wędrówka przez las deszczowy. Zazwyczaj o tej porze jest sucho i świeci słońce. Tym razem las spowity był w gęstej mgle, a grupa brnęła w górę tonąc po kolana w błocie. Kolejnego dnia podziwialiśmy wodospady jakie utworzyły się po ostatnich ulewach. Dziś przejście przez Lava Tower (4600 m) do obozu III - Barranco - odbyło się w śnieżnej zadymce i krupie śnieżnej. Wszyscy zdrowi w nastrojach bojowych, powoli myślą o tym najważniejszym dniu...

 
Kilimanjaro - ruszyła kolejna wyprawa.
poniedziałek, 11 stycznia 2010 13:28

Kolejny rok jak zwykle zaczynamy wyprawą do ciepłej i kolorowej Afryki. Śnieżna zima w Polsce i Europie nie przeszkodziła w wylocie. Grupa bezpiecznie dotarła do Nairobi i dalej prywatnym autobusem, przemierzając wyżyny Kenii, dotarła do leżącej już w Tanzanii Aruszy. Zwykle sucha o tej porze Afryka Wschodnia mieni się soczystą zielenią. To wynik gwałtownych powodzi jakie nawiedziły ten region w drugiej dekadzie grudnia. Dziś czas na odpoczynek w rozkwieconym ogrodzie naszego hotelu, położonym za miastem, u stóp wulkanu Meru 4566 m. Jutro zaczynamy wspinaczkę na Dach Afryki...

 
Czy powódź uniemożliwi podróż w głąb Tanzanii???
czwartek, 07 stycznia 2010 13:09
Dramatyczne wieści dochodzą z Tanzanii. W wigilię Bożego Narodzenia rozpoczęły się ulewne deszcze, które trwały nieprzerwanie przez kilka kolejnych dni. Ich wynikiem jest alarm powodziowy w Centralnej Tanzanii. Tysiące ludzi pozostało bez dachu nad głową. Wyprawie na Kilimanjaro nic nie zagraża, gdyż odbywa się w zupełnie innym rejonie, nie objętym powodzią. Jednakże wyprawa Oli śladami dr Livingstone'a wisi na włosku. W Tanazanii przestała kursować kolej, a wiele miast i wiosek znalazło się pod wodą. Tak więc jeśli sytuacja nie ulegnie poprawie trzeba będzie znaleźć inny sposób przemieszczania się...
 
"Dr Livingstone, I presume"
środa, 23 grudnia 2009 11:18



W styczniu, po zakończonej wyprawie na Kilimanjaro, Ola Bielecka rozpocznie swoją ekspedycję śladami wielkiego badacza Afryki, doktora Livingstone'a. Samotnie przemierzy całą Tanzanię, od wybrzeży Oceanu Indyjskiego aż do granicy z Kongiem. Celem wyprawy będzie dotarcie do dwóch jezior: Wiltorii oraz Tanganiki, gdzie Ola odwiedzi ośrodek przywracania środowisku naturalnemu szympansów imienia Jane Goodall oraz słynną wioskę rybacką Ujiji, gdzie zostały wypowiedziane jedne z najsłynniejszych słów w historii podróży.

Dr Livingstone, I presume”, to słowa brytyjskiego podróżnika i dziennikarza Henry Mortona Stanleya (1841-1904), wysłanego przez New York Herald w swoją pierwszą wyprawę afrykańską, w celu odnalezienia Livingstone'a, (1813-73), wypowiedziane na jego powitanie właśnie w Ujiji nad jeziorem Tanganika 10. XI 1871.

Ola będzie przemieszczać się wyłącznie miejscowymi pociągami oraz łodziami. Całość zajmie kilka tygodni. Relacja z wyprawy będzie sukcesywnie umieszczana na naszej stronie internetowej, zapraszamy więc do śledzenia nowych wiadomości. Trzymamy mocno kciuki za powodzenie wyprawy!

Kliknij w zdjęcie, by zobaczyć więcej.

 
Afryka dzika
środa, 23 grudnia 2009 10:29

Już za kilkanaście dni rusza wyprawa na Kilimanjaro. Uczestnicy będą wspinać się drogą Machame, uznawaną za najpiękniejszą jaka prowadzi na szczyt krateru. Po zakończonej wspinaczce czeka nas safari w najbardziej spektakularnych Parkach Narodowych w Tanzanii. Finał wyprawa będzie miała na słonecznym Zanzibarze, gdzie w turkusowej toni oceanu zanurkujemy z delfinami i odpoczniemy na białej plaży delektując się darami wyspy przy wspaniałym zachodzie słońca.

 
Podsumowanie mijającego roku
niedziela, 20 grudnia 2009 22:43
Mija kolejny rok wypraw z Pamirem. Czas na krótkie podsumowanie.

Zaczęliśmy w styczniu zakończoną sukcesem wyprawą na Kilimanjaro.
Potem przyszedł marzec i maj, a z nimi kolejne wyprawy, tym razem w Atlas Wysoki na Jebel Toubkal.
Wiosną przemierzyliśmy trekkingowo rejon Everestu i Annapurny oraz zdobyliśmy Island Peak. Frekwencja na szczycie wyniosła 100%.
Sezon letni rozpoczęliśmy w Tucji, gdzie wspinaliśmy się na Hasan Dagi i lataliśmy balonem nad Kapadocją. Lato zdecydowanie należało do nas. To z nami na Elbrusie stanęła na szczycie największa ilość osób, co jest zasługą przede wszystkim naszej niezawodnej prognozy pogody. Koniec wakacji świętowaliśmy ponownie na szczycie Kilimanjaro.
Jesienią udaliśmy się dwukrotnie do Maroka oraz Nepalu. Tam odbyła się zakończona pełnym sukcesem wyprawa na Mera Peak, a także na Lobuche East oraz cztery trekkingi, dwa do Bazy pod Everestem, wokół Manaslu oraz do Sanktuarium Annapurny.

Chcielibyśmy podziękować wszystkim Uczestnikom tegorocznych wypraw za wspólną górską drogę, za trud jaki włożyliście w wędrówkę, za uśmiech i poczucie humoru, ale przede wszystkim za zaufanie jakim nas obdarzyliście wybierając się z nami w góry. Specjalne podziękowania chcielibyśmy przekazać najmłodszym Uczestnikom naszych wypraw, Gosi i Szymkowi.

Z okazji zbliżających się Świąt Bożego Narodzenia składamy Wam i Waszym Bliskim najlepsze życzenia, radości, spokoju i wzajemnej miłości, a w Nowym Roku kolejnych bardziej i trochę mniej szalonych pomysłów na nowe wyprawy.

Do zobaczenia na górskim szlaku w 2010 roku!
 
Wspomnienie ostatnich wypraw
niedziela, 20 grudnia 2009 22:07
Co prawda wszyscy już wrócili z Nepalu do mroźnej Polski, ale zawsze warto przypomnieć sobie niedawne chwile spędzone na górskich wyprawach. Zapraszamy do obejrzenia zdjęć w Galerii i wspólnego powspominania wypraw pod Everest oraz do Sanktuarium Annapurny.
 
Przyczajony tygrys, ukryty... krokodyl
wtorek, 08 grudnia 2009 05:25

Kliknij w zdjęcie, by zobaczyć więcej.

Ostatnie dni w Nepalu spedzilismy na poludniu, w krajobrazie calkowicie odmiennym od lodowych szczytow i himalajskich sniegow. Zaszylismy sie w dziczy dzungli Chitwanu, gdzie tropilismy tygrysy. Nasz wypad zaowocowal niezwyklymi spotkaniami z tamtejsza przyroda. Na swej drodze spotkalismy tygrysy, stada langurow, nosorozce, pawie i marabuty. Wszystko to ogladalismy z grzbietu slonia lub wnetrza jeepa. Odbylismy tez pelna emocji podroz canoe po rzece pelnej groznych krokodyli. Jedne wygrzewaly sie beztrosko na brzegu, inne czaily w zaroslach, tak ze trudno bylo nawet je dostrzec.

Do Nepalu wkrotce zawita zima, a wracamy do domu na Swieta zegnajac sie z Himalajami na pol roku. Do zobaczenia wiosna!
 
Spotkanie na szczycie. I to na jakim! ;-)
poniedziałek, 30 listopada 2009 08:54
W najblizszy piatek, 4-tego grudnia w Nepalu , odbedzie sie dosc osobliwe posiedzenie rzadu. 27 ministrow uda sie bowiem sladami jednego z naszych trekkingow na szczyt Kala Patthar, by tam prowadzic rozmowy. A wszystko po to, by zwrocic uwage swiata na problem globalnego ocieplenia i ochrone himalajskich lodowcow. Niektorzy sadza co prawda, ze klimat wcale sie nie ociepla, a wrecz przeciwnie. Ale co tam, liczy sie pomysl!
 
Wszyscy już w ABC!
sobota, 21 listopada 2009 17:34
20.11. grupa znalazła się już w Annapurna Base Camp. Pogoda, jak zwykle, dopisała - wieczorem można było obserwować piękny zachód słońca, a świt purpurowo oświetlił czterokilometrową ścianę Annapurny. Było więc co podziwiać!
I nie przeszkodził w tym silny wiatr wiejący w nocy oraz mróz.
Teraz wszyscy zmierzają w kierunku ciepłych źródeł, w których mają zamiar zregenerować się po trudach wędrówki.
 
W dolinie Modi Kola
sobota, 21 listopada 2009 17:29
Po pięciu dniach wędrówki przez bujne zielone lasy grupa zmierzająca do bazy pod Annapurną dotarła do bardzo głębokiej doliny Modi Kola.
Na szlaku cały czas towarzyszyły jej stada małp i kolorowych papug.
Kolejny (i to jaki!) cel to Annapurna Base Camp na wysokości 4130 m.
 
Teraz Annapurna!
wtorek, 17 listopada 2009 10:31
Ruszyła kolejna wyprawa - tym razem celem jest baza pod Annapurną.
Po dłuuugiej podróży z Kathmandu grupa ruszyła w górę, wśród bananawców, obserwowana przez stada wesołych małp.
W oddali majączą osnieżone piramidy himalajskich gigantów, a oni wciąż mozolnie pną się do góry.
Powodzenia!
 
Lhotse South Face Heroes - bohaterowie południowej ściany Lhotse
czwartek, 12 listopada 2009 13:14


24 pazdziernika minela dwudziesta rocznica smierci naszego Wielkiego Himalaisty - Jerzego Kukuczki. Chcac uczcic te date odwiedzilismy czorten poswiecony Ofiarom Poudniowej Sciany Lhotse, znajdujacy sie w Bribe. Wspolnie zawiesilismy modlitewne flagi i wspominalismy tragicznie zmarlych Himalaistow. Towarzyszyla nam podniosla atmosfera pelna wzruszenia...
Odpoczywajcie w pokoju, odpoczywajcie w gorach, ktore ukochaliscie...

Kliknij w zdjęcie, by zobaczyć więcej.
 
Manaslu - kolejny sukces!
poniedziałek, 09 listopada 2009 13:10
Grupa wedrujaca wokol Manaslu pomyslnie przekroczyla wysoka przelecz Larkya La. Teraz wszyscy wrocili juz do Kathmandu, gdzie rozkoszuja sie cieplem Kotliny. Czeka ich jeszcze wizyta w najciekawszych miejscach w okolicy oraz relaks w Nagarkocie, na wzgorzach otaczajacych stolice Nepalu.
Wszystkim Trekkersom gratulujemy sukcesu!
 
<< pierwsza < poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 9 następna > ostatnia >>

Strona 1 z 9
 
Joomla 1.5 Templates by Joomlashack