|
czwartek, 07 stycznia 2010 13:09 |
|
Dramatyczne wieści dochodzą z Tanzanii. W wigilię Bożego Narodzenia rozpoczęły się ulewne deszcze, które trwały nieprzerwanie przez kilka kolejnych dni. Ich wynikiem jest alarm powodziowy w Centralnej Tanzanii. Tysiące ludzi pozostało bez dachu nad głową. Wyprawie na Kilimanjaro nic nie zagraża, gdyż odbywa się w zupełnie innym rejonie, nie objętym powodzią. Jednakże wyprawa Oli śladami dr Livingstone'a wisi na włosku. W Tanazanii przestała kursować kolej, a wiele miast i wiosek znalazło się pod wodą. Tak więc jeśli sytuacja nie ulegnie poprawie trzeba będzie znaleźć inny sposób przemieszczania się...
|