GALERIA
-
Cel naszej wyprawy z lotu ptaka - robi wrażenie
-
Szczyt widziany z Plaza Francia
-
Gdyby nie ośnieżone szczyty w tle można by pomyśleć że to pustynia
-
Confluencia - obóz pierwszy
-
Pod wschodnią ścianą Aconcagui
-
Fajnie obudzić się rano i zobaczyć, że nie pada :-)
-
Rozstawianie namiotu to ciężka robota ;-)
-
Kamienny Wartownik w całej okazałości
-
Niekończący się trawers w podejściu do Nido de Condores
-
Zachód slońca na Przełęczy Kondorów
-
Coraz wyżej - coraz trudniej
-
Colera - ostatni obóz pod osłoną nocy
-
Przyznajemy - wejście dało nam w kość
-
I nareszcie zejście do obozu
-
I czas na odpoczynek na słonecznym chilijskim wybrzeżu
|