GALERIA
-
Tak się zaczyna nasza przygoda - emocjonujący lot do Lukli
-
W drodze do Namche Bazaar
-
Nikt nie mówił, że będzie łatwo. Odpoczynki na trasie - konieczne
-
Ale za to jaki widok na Everest!
-
Wizyta w klasztorze buddyjskim
-
Chwila postoju to też okazja by popstrykać trochę fotek
-
Niezapomniane widoki powyżej Kumjung
-
Młynki, a raczej młyny modlitewne
-
Szarlotka z widokiem na Ama Dablam
-
Szlak prowadzący w dół też się czasami zdarza. Czasami...
-
W Gokyo zaskoczyła nas prawdziwa zima
-
Droga do Pangboche, jeden z najpiękniejszych odcinków trasy
-
Prawie wszyscy w komplecie
-
Wejście do trzystuletniej gompy w Pangboche
-
Pogoda dopisała - Everest cudny!
-
Zejście do doliny Imja Kohla
-
Chwila wytchnienia przy stupie
-
Pożegnanie z górami i naszą ekipą
|