AKTULANOŚCI trekking, wprawa, wyprawy górskie, Himalaje, Everest, Nepal, Elbrus, Toubkal, Aconcagua http://pamir.pl/aktulanosci.html Mon, 06 Sep 2010 22:20:28 +0000 Joomla! 1.5 - Open Source Content Management pl-pl Żegnamy Ararat http://pamir.pl/aktulanosci/1000936-egnamy-ararat.html http://pamir.pl/aktulanosci/1000936-egnamy-ararat.html Po sukcesie i zdobyciu Araratu, oddaliśmy się słodkiemu aczkolwiek aktywnemu lenistwu, podróżując nad irańską granicę aby zobaczyć drugi co do wielkośći na świecie krater po meteorycie, zwiedziliśmy muzeum Arki Noego i pojechaliśmy do gorących źródeł Dinaydin, gdzie pluskaliśmy się beztrosko i wesoło.
Zwiedziliśmy też ogromny pałac Ishaka Paszy, górujący nad Dogubayazit, a w samym miasteczku oddawaliśmy się kilinarnym uciechom, spędzając wieczory na gwarnym i ruchliwym deptaku - smak kebaba, pide, bakłażanów, ayranu i zup z soczewicy na pewno długo jeszcze będzie żywy ;-)

O skomplikowanej sytuacji politycznej i społecznej Kurdów i Kurdystanu przypominają groźne miny tureckich żołnierzy, worki z piaskiem i zasieki otaczające koszary i urzędy oraz czołgi i transportery opancerzone co jakiś czas przemykające ulicami.
Kurdyjskie kanały telewizyjne epatują obrazami walk ulicznych, manewrów i ćwiczeń w partyzanckich obozach, a muzyczne teledyski wypełnione są tęskonotą za wolnością i niezależnością oraz antytureckimi odniesieniami.
Jednak obecnie w Kurdystanie panuje spokój o nadzieja na rozwiązanie tlącego się gdzieś głęboko konfliktu, a życie spokojnie i powoli toczy się dalej.

Podróż pod Ararat pokazuje, że Bliski Wschód wcale nie jest tak daleko...]]>
bolko@pamir.pl (bolek) AKTUALNOŚCI Mon, 06 Sep 2010 14:27:34 +0000
Cos sie konczy, cos sie zaczyna... http://pamir.pl/aktulanosci/1000935-cos-sie-konczy-cos-sie-zaczyna.html http://pamir.pl/aktulanosci/1000935-cos-sie-konczy-cos-sie-zaczyna.html I znowu bedziemy wspinac sie na sam szczyt Kilimanjaro, by potem w dzikim interiorze tropic "grubego zwierza" podczas safari. Zobaczymy jakie tym razem przygody szykuje dla nas Afryka...
Sledzcie nasza wyprawe na www.pamir.pl
]]>
ola@pamir.pl (ola) AKTUALNOŚCI Mon, 06 Sep 2010 07:39:26 +0000
10 w skali Beauforta - sztorm na lodzi http://pamir.pl/aktulanosci/1000934-10-w-skali-beauforta-sztorm-na-lodzi.html http://pamir.pl/aktulanosci/1000934-10-w-skali-beauforta-sztorm-na-lodzi.html Wieczor uplynal nam na degustacji lokalnych specjalow: ryb, homarow i krabow.
Kolejnego dnia udalismy sie na plaze by zanurkowac z delfinami. Niestety na lodzi zastal nas sztorm. Tropikalna ulewa zalewala nasz poklad, a fale przelewaly sie przez dziob lodzi. Wiatr huczal wokol, a my w naszej malej lupince walczylismy z zywiolem. Niestety delfiny nie pojawily sie w poblizu, jedak gdy juz wszyscy ochoneli, przygoda jaka nas spotkala okazala sie byc niezapomnianym przezyciem. Niebawem ocean uspokoil sie i moglismy troche ponurkowac na pobliskich kepach rafowych.
Wieczorem z drinkiem w dloni odpoczywalismy na plazy naszego hotelu podziwiajac przepiekny zachod slonca.]]>
ola@pamir.pl (ola) AKTUALNOŚCI Sat, 04 Sep 2010 09:57:16 +0000
My vs lwy http://pamir.pl/aktulanosci/1000931-atak-lwa-w-tarangire.html http://pamir.pl/aktulanosci/1000931-atak-lwa-w-tarangire.html Po trzech emocjonujacych dniach zakonczylismy safari w trzech najpiekniejszych parkach narodowych Tanzanii.

Na poczatek odwiedzilismy Tarangire. Tego roku park obfitowal w niezliczone stada dzikich zwierzat, byly slonie, antylopy gnu, elandy i zebry. Ale najwieksza radosc sprawila nam rodzina lwow. Nasz doswiadczony kierowca - tropiciel zbaczajac z utartej sciezki pozwolil nam nacieszyc sie "sam na sam" stadkiem 7 drapieznikow. Przezylismy tez chwile "grozy" gdy jedno z mlodych lwiatek zaniepokojone obecnoscia samochodu probowalo zaatakowac. Skonczylo sie jednak na chwilowym skoku adrenaliny :-)

Kolejnego dnia zjechalismy na samo dno krateru Ngorongoro by podziwiac bogactwo przyrody tego miejsca. I tym razem nie zawiodly nas lwy. Widzielismy samego "Krola" oraz kilka mlodych i lwic. Lecz i tutaj nie obylo sie bez przygody. Tym razem z sokolem w roli glownej, ktory pikujac w dol sprytnie wykradl Krzysiowi obiadowego nalesnika z dloni.

Trzeci dzien poswiecilismy na zwiedzenie Parku Manyara. Przezyciem okazalo sie bliskie spotkanie ze stadem zyraf, ktore doslownie na wyciagniecie reki palaszowaly kolczaste akacje.

Jutro ruszamy na Zanzibar. Zobaczymy jakie przygody przyniesie nam Rajska Wyspa!

]]>
pm@pamir.pl (pm) AKTUALNOŚCI Mon, 30 Aug 2010 17:53:25 +0000
Ararat zdobyty!!! http://pamir.pl/aktulanosci/1000933-ararat-zdobyty.html http://pamir.pl/aktulanosci/1000933-ararat-zdobyty.html Dziś o 1. w nocy grupa ruszyła w kierunku szczytu. Po 6 godzinach - o 7 rano - wszyscy w komplecie stawili się naszczycie Araratu. Pogoda dobra: lekki mróz, lekki wiatr i słońce. Wszystkim zdobywcom gratulujemy!

]]>
pm@pamir.pl (pm) AKTUALNOŚCI Tue, 31 Aug 2010 21:59:02 +0000
Ararat - dziś w nocy atak szczytowy http://pamir.pl/aktulanosci/1000932-ararat-dzi-w-nocy-atak-szczytowy.html http://pamir.pl/aktulanosci/1000932-ararat-dzi-w-nocy-atak-szczytowy.html Dziś o 13.00 wszyscy dotarli do obozu na wysokości 4200 m. Resztę dnia spędzili na odpoczywaniu i regeneracji sił przed wyjściem na szczyt. Dziś w nocy planowany jest atak szczytowy. Trzymamy kciuki.

]]>
pm@pamir.pl (pm) AKTUALNOŚCI Mon, 30 Aug 2010 19:57:05 +0000
Ararat - wieści z wyprawy http://pamir.pl/aktulanosci/1000930-ararat-wieci-z-wyprawy.html http://pamir.pl/aktulanosci/1000930-ararat-wieci-z-wyprawy.html Tymczasem Bolek z grupą udał się do wschodniej Turcji. Po drodze korzystając z przerwy w podróży grupa zwiedziła nocny Stambuł po czym bez przeszkód dotarła do Kurdystanu. Nieco dziwią czołgi i transportery opancerzone na ulicach, ale nie takie rzeczy na naszych wyprawach już widzieliśmy. Życie toczy się normalnie i wszyscy do tego stanu rzeczy przywykli.

Dziś w końcu po długiej podróży można było rozprostować nogi – podejście do obozu pierwszego z 2150 m na 3300 m. Teraz nerwowe oczekiwanie na obiad, a po południu spacer aklimatyzacyjny nieco wyżej. Jutro celem jest obóz II na wys. 4200 m.

]]>
pm@pamir.pl (pm) AKTUALNOŚCI Sun, 29 Aug 2010 14:42:32 +0000
Kilimanjaro - kolejny w tym roku sukces!!! http://pamir.pl/aktulanosci/1000929-kilimanjaro-kolejny-w-tym-roku-sukces.html http://pamir.pl/aktulanosci/1000929-kilimanjaro-kolejny-w-tym-roku-sukces.html Dziś o świcie wiekszosc grupy osiągnęła najwyższy wierzchołek Kilimandżaro – Uhuru. Trzy osoby zawrocily z trasy z pwodu zlego samopoczucia, pozostalych 9 Uczestnikow wyprawy w komplecie zameldowalo sie pod slynnymi "deskami".

Mimo wcześniejszych deszczy i mgieł, pogoda na szczycie - idealna. Bylo bezwietrznie i cieplo, a promienie wschodzacego slonca, ktore zastaly nas tuz przed szczytem dodaly energii. Z najwyzszego punktu Afryki podziwialismy piekny widok rozswietlonego lodowca i pierzynki chmur ponizej. Wszystkim Zdobywcom gratulujemy!

Po południu wszyscy bezpiecznie zeszli na dół i odpoczywają w obozie Mweka. Jutro zejście do bramy parku i zasłużony odpoczynek.

]]>
pm@pamir.pl (pm) AKTUALNOŚCI Sat, 28 Aug 2010 14:40:12 +0000
Kilimandżaro - mozolnie pniemy sie w gore... http://pamir.pl/aktulanosci/1000928-kilimandaro-wieci-z-wyprawy.html http://pamir.pl/aktulanosci/1000928-kilimandaro-wieci-z-wyprawy.html Po przybyciu na Czarny Ląd grupa ruszyła przez wyżyny kenijskie do Tanzanii, by u stóp wulkanu Meru odpocząć po trudach podróży w ogrodach naszego hotelu. Następnego dnia w lekkim deszczu rozpoczęła się wędrówka na Dach Afryki. Jak to zwykle bywa na Kilimandżaro deszcz nie trwał długo i już w słonecznej pogodzie po niecalych 4 godzinach marszu wszyscy osiągnęli obóz pierwszy - Machame Hut.

Kolejnego dnia celem był obóz II - Shira Hut i mimo nienajlepszej pogody wszyscy bez trudu dotarli na miejsce. Wieczorem, jak zwykle na przepieknym plateu Shira, podziwiać było można zapierajacy dech w piersiach zachód słońca nad Afrykanskim Gigantem.

Kolejny dzień to przejście do obozu III - Barranco. Czesc grupy wybrala trudniejszy wariant z przejściem przez Lava Tower, byli nawet tacy, którzy wspieli się na sam szczyt turni. Przed samym obozem zachwycil nas las potężnych senecji. Bylo zimno i wietrznie.

Dziś ostatni obóz w drodze na szczyt – Barafu Hut. Dojście na wysokość 4600 m dało się wszystkim we znaki. To nie byl latwy dzien. Dodajmy, ze jest wyjątkowo zimno i mgliście, szczyt do tej pory nie wylonil sie nawet na chwile. Atak szczytowy planujemy w nocy, podzieleni na trzy grupy.

Trzymajcie za nas kciuki!

]]>
pm@pamir.pl (pm) AKTUALNOŚCI Fri, 27 Aug 2010 20:35:58 +0000
Poszukiwacze zaginionej arki. Ruszamy zdobyć Ararat! http://pamir.pl/aktulanosci/1000927-poszukiwacze-zaginionej-arki-ruszamy-zdoby-ararat.html http://pamir.pl/aktulanosci/1000927-poszukiwacze-zaginionej-arki-ruszamy-zdoby-ararat.html Z Berlina polecimy do Stambułu, a stamtąd do Van, skąd busem udamy się do Dogubayazit, gdzie powinniśmy dotrzeć w sobotę wczesnym popołudniem.
Potem czeka nas dzień odpoczynku, nocleg w Doubayazit i następnego dnia ruszymy do podnóża góry.
Trzymajcie kciuki i czekajcie na wieści!]]>
bolko@pamir.pl (bolek) AKTUALNOŚCI Thu, 26 Aug 2010 21:06:21 +0000