|
Cel prosty i oczywisty ? przejechać Bajkał wzdłuż dłuższej osi, z jednego końca na drugi. Z realizacją już nie było tak łatwo, bo zawsze wypadało 'COŚ' ważniejszego. W końcu podczas sylwestra roku 2004 postanowiliśmy z Kefasem, że ruszamy...
Cel prosty i oczywisty ? przejechać Bajkał wzdłuż dłuższej osi, z jednego końca na drugi. Z realizacją już nie było tak łatwo, bo zawsze wypadało 'COŚ' ważniejszego. W końcu podczas sylwestra roku 2004 postanowiliśmy z Kefasem, że ruszamy...
Bajkał to miejsce wyjątkowe w skali całej Planety, jedna z ikon światowej przyrody. Najgłębsze, najstarsze, najczystsze, najpojemniejsze, najbardziej osobliwy świat przyrody... Ale Bajkał to także ludzie, którzy kochają swój Bajkał, traktują go jak członka rodziny. To prawdziwi sybiracy, dla których warto wracać nad Bajkał, nie tylko dla samej przyrody. Czas płynie, nic nie trwa wiecznie. Bajkał podlega przemianom. Dziś na południu jeziora sporo ruchu, turystów, biznes wycieczkowo-myśliwsko-wędkarski zbija kapitał. 'Nowi ruscy' przepuszczają swoje nielegalne fortuny eksploatując przyrodę, także tą bajkalską... My spotkaliśmy się z Bajkałem u schyłku ciężkiej syberyjskiej zimy i na początku krótkiej, acz słonecznej wiosny. W zasadzie cały czas byliśmy sam na sam z Bajkałem. To wielki dar móc obcować z tak magicznym miejscem, w tak wyjątkowy sposób. Przemieszczaliśmy się o własnych siłach, na rowerach, może dlatego Burchan, bóg Bajkału, był dla nas tak łaskawy? Mimo trudnych warunków śnieżnych na początku i na końcu, większość czasu dane nam było obcować z niczym nieograniczoną przestrzenią, na której wytyczaliśmy własną i niepowtarzalną D R O G Ę...
|