Rozmawiając na Camp 4 z Jimem Bridwellem, zapytałem o genezę nazwy Sea of Dreams. Wyjaśnił mi, że po zejściu ze ściany, stojąc na polanie pod El Capitanem, zapytał się przyjaciela, którędy biegnie ich wspólna droga, bo on nie potrafi sobie wyobrazić. Ten odpowiedział: ?Bo widzisz Jim, ta droga, jej przebieg, jest jak marzenie, jak morze marzeń?.
|
|
Więcej…
|
|
|
Zbliżała się północ i Mustafa powoli zamykał swój sklep przy rue de banque. Jego spalony haszyszem pomocnik siedział skulony przy drzwiach i głupawo się uśmiechał. Mustafa co jakiś czas spoglądał na niego i uśmiechał się również. Całodniowy post się przecież skończył, można w końcu najeść się do woli, napić miętowej herbaty i zapalić papierosa z haszyszem. Nie, Mustafa absolutnie nie miał swojemu pomocnikowi za złe, że sam musi dziś zamykać sklep.
|
|
Więcej…
|
|
|