Jest to niewątpliwie jedno z najpiękniejszych miejsc na ziemi. Majestatyczna, samotnie wznosząca się na horyzoncie Mount Kailash - Klejnot Śniegu. Tybetańczycy przed oczyma których roztacza się ten widok padają na ziemię szepcząc swe modliwty. To najświętsze miejsce dla wyznawców czterech wielkich religii...
Jeśli podobał Ci się film "Siedem lat w Tybecie" będziesz zachwycony tym rejonem. Harrer, Austriak który stał się pierwowzorem głównego bohatera, to właśnie spotkanie z Mount Kailash opisuje z największą dawką emocji. I tak niewątpliwie jest. To miejsce budzi emocje. Po dziś dzień dotarcie do podnóża góry i odbycie wędrówki jest czymś więcej niż pielgrzynką. Czymś więcej niż trekkingiem. To magiczna wędrówka w przeszłość, spotkanie z historią, religią i kulturą.
Mount Kailash czyli Klejnot Śniegu jest położona w pobliżu źródeł czterech największych rzek tego regionu: Indusu, Brahmaputry, Karnali i Sutlej. Jej szczyt ma być królestwem bogów. Do niedawna przybycie tutaj było niemożliwością. teraz ten rejon stał się otwarty dla pielgrzymów i turystów z całego świata.
Obcowanie z dziesiątkami osób jakie tu przybywają, przyglądanie się ich drodze, wspólna wędrówka z pewnością będzie niezapomnianym przeżyciem, które na długo pozostanie w pamięci. Właśnie ta dawka emocji jaka tkwi w każdej osobie jaka okrąża Mount Kailash powoduje, że bycie w tym miejscu przeradza się w coś więcej niż tylko obcowanie z najwyższymi szczytami świata gór... |