Teneryfa to nie tylko zatłoczone plaże i hotele -molochy, komercyjna turystyka i tania rozrywka.
Teneryfa to miejsce, gdzie stykają się trzy kontynenty:
- z najwyższego szczytu Hiszpanii - El Pico del Teide być może dojrzysz Afrykę, chyba że wieje akurat gorąca kalima niosąc chmury saharyjskiego pyłu,
- w mglistych lasach masywu Anaga znajdziesz rośliny znane także w Amazonii, albo nigdzie indziej nie znane,
- Atlantyk, to dla miejscowych "el charco" - kałuża - przekonasz się jak blisko tutejszej kuchni, architekturze, kulturze do Ameryki Łacińskiej,
- La Laguna - miasto wpisane na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO, ukaże Ci wizję świata idealnego europejskich kolonizatorów.
Teneryfa to również wyspa zagadek:
Kim właściwie byli Guanczowie - niebieskoocy blondyni nieznający żeglugi, z którymi hiszpańscy kolonizatorzy wojowali przez niemal sto lat?
Czy naprawdę posługiwali się językiem gwizdowym?
Kto zbudował piramidy w Güímar i co na ten temat sądził Thor Heyerdahl?
Jaki wielki sekret ukrywali na Teneryfie Fenicjanie?
Teneryfa to również dzikie plaże i zagubione wąwozy, doskonałe miejscowe wina i sery, a dla odważnych - kaszanka z cynamonem! |