trekking, wyprawa

trekking, wyprawa

Wyprawa na ARARAT - 5137 m - opis

Jeśli uważasz Turcję za "zbyt turystyczną" i jeśli patrzysz na nią tylko z jej nadmorskich kurortów lub z europejskiego brzegu Bosforu, chcąc zobaczyć więcej - ta podróż jest dla Ciebie.

Pojedź z nami na Wschód...

Pojedź z nami na skraj Wschodniej Anatolii. Pojedź z nami na wschód Turcji. Wschód, którego ciągle ubywa, bo Zachód rozpycha się również tam - na Wyżynie Armeńskiej, u stóp Wielkiego Araratu, wśród ruin gruzińskich i ormiańskich twierdz i kurdyjskich pałaców. Wśród pustynnych i skalistych gór, na rozległych i dzikich płaskowyżach, porozcinanych przez głębokie doliny.

Pojedziemy zdobyć Ararat - górę symbol i górę legendę.

Ararat (Agri Dag) - dziś w granicach Turcji, przez stulecia nieodłącznie związany z Armenią. Miejsce spoczynku biblijnej arki Noego. Dwuwierzchołkowy masyw leżący w samym sercu Wyżyny Armeńskiej między wielkimi jeziorami Van i Sewan. Wierzchołek małego Araratu wznosi się na wysokość 3896 m, a oba szczyty rozdziela rozległa przełęcz Sardar Bulak. Pierwszego wejścia na szczyt Wielkiego Araratu dokonali Friedrich Parrot i Khachatur Abovian w 1829 r. Oddzielną kartę w historii eksploracji tej góry, oprócz alpinistów i przyrodników, zapisali naukowcy i poszukiwacze przygód wabieni szczątkami arki pozostałymi po biblijnym potopie.

Nadal ich nie brakuje, a w poszukiwaniach wykorzystuje się zdjęcia satelitarne i szereg innych zdobyczy nowoczesnej techniki. Kto wie, może to właśnie Tobie uda się przekuć mit w rzeczywistość?

Nieco ponad 30 km dzieli tę górę od granicy turecko - armeńskiej, a oglądana z ormiańskiego Erewania, dumnie góruje nad miastem, pozostając wciąż symbolem Armenii. Z leżącego u stóp góry Dogubayazit jest tylko kilkanaście kilometrów do granicy z Iranem. Bliskość granic i położenie miasteczka sprawia, że zaglądają tu podróżujący lądem do Indii turyści, awanturnicy, handlarze, przemytnicy i wszelkie niespokojne duchy. Wschodnia Turcja pełna jest wojska - Ankara wciąż nie może sobie poradzić z obecnością na tym terenie Kurdów - wielkiego narodu bez ojczyzny rozproszonego w kilku państwach regionu.

Atmosfera pogranicza jest tam wyczuwalna, namacalna i stale obecna, a życie toczy się po swojemu. Jak na pogranicze przystało...

Kurdyjska gościnność jest przysłowiowa, bogactwo kuchni zniewala, herbata smakuje wybornie, a wieczorną kawę na deptaku w Dogubayazit długo się wspomina.

Pustynne krajobrazy, rozległe górskie pejzaże i ogromne przestrzenie są pastelowe, ciepłe i przyjemne dla oczu. Jednak wzrok, błądząc po skalnych grzbietach i spalonych słońcem pastwiskach szuka wciąż tej najwyższej, najpiekniejszej góry. I zawsze zatrzyma się na osnieżonym, spowitym chmurami wierzchołku Agri Dag...

 
 
Joomla 1.5 Templates by Joomlashack