|
DNI
| ETAPY |
|
1
|
przelot do Mineralnych Wód, przejazd do miejscowości Terskol (na lotnisku czeka na nas bus, którym komfortowo docieramy na miejsce |
|
2
|
wycieczka aklimatyzacyjna na wysokość pow. 3000m - po zakwaterowaniu i odpoczynku czas na rozruch! Widoki zapierają dech w piersiach, a czterotysięczne szczyty są w zasięgu ręki, wszak śpimy powyżej 2000 m n.p.m.! |
|
3
|
Podejście do stacji Stary Krugozor (3000 m) - tam zakwaterowanie w komfortowych pokojach i popołudniowy spacer "na lekko" do stacji Mir (3500 m) i Beczek (3700). Można sobie ułatwić wejście, wjeżdżając kawałek kolejką, ale należy pamiętać, że na zdobycie szczytu trzeba zapracować, a im wcześniej tę pracę rozpoczniemy, tym lepiej! |
|
4
|
przerzut do Prijuta na wys. 4100 m - czyli wchodzimy na na lodowiec. Krótki odcinek przez dolne połogie partie lodowca. Jest to dzień przeznaczony na adaptację do przebywania powyżej 4000 m. Jeśli siły i chęci pozwolą, wyjdziemy "na lekko" na krótki spacer w górę. Spokojnie sprawdzimy sprzęt i to jak się nim posługujemy. Jeśli pogoda nie sprzyja, zostajemy jeszcze jedną noc na wysokości 3000 m, kontynuując wyjścia aklimatyzacyjne w bezpiecznym terrenie. |
|
5
|
podejście do Skał Pastuchowa 4600 - 4700 m - coraz wyżej, ale jeszcze nie za wysoko. Stopniowo zwiększamy wysokość. A może już tego dnia pęknie magiczne 5000 m? |
|
6
|
podejście do trawersu na ok. 5000 m - czyli przekraczamy kolejną granicę, stosując zasady aklimatyzacji "wychodzimy wysoko i śpimy nisko". W tym przypadku "nisko" to 4100 m. |
|
7
|
atak szczytowy - czyli dzień, a właściwie noc prawdy. Jeśli pogoda i siły uczestników są zadowalające możemy próbować wchodzić na szczyt już poprzedniej nocy, ale pamiętajcie, że jeśli się nie uda za pierwszym razem to o mobilizację na drugą próbę jest ciężko. Czasem warto powtórzyć nudne wyjście aklimatyzacyjne dzień wcześniej i poczekać na TĘ noc. Ze szczytu wracamy do Prijuta - mamy więc sporo czasu na zejście. |
|
8
|
zejście do kolejki, zjazd do Azau - rano schodzimy do Mira i zjeżdżamy do Azau. A tam - zielona dolina, szumiący Baksan i pyszne szaszłyki ;-) |
|
9
|
dzień rezerwowy - oby nie był poptrzebny. Przecież odpoczynek po trudach wspinaczki nam się należy! |
|
10
|
powrót do Polski.
|
|
|
Plan ma charakter ramowy i ogólny - może ulegać modyfikacjom i najczęściej ulega.
W zależności od pogody i dyspozycji uczestników atak szczytowy można przeprowadzić wcześniej, skracając aklimatyzację.
Istnieje możliwość wynajęcia ratraka na odcinku Beczki - Prijut - Skały Pastuchowa (koszt: zależnie od warunków, do 400 euro płatne kierowcy od grupy liczącej maksymalnie 10 osób) |