na rynku od 1999 roku

23 lata doświadczenia w organizacji wypraw i trekkingów!!!

trekking, wyprawa

trekking, wyprawa

NAJBLIŻSZE WYPRAWY

https://pamir.pl/components/com_gk3_photoslide/thumbs_big/508791841224S_07_000451_730_300.jpglink
https://pamir.pl/components/com_gk3_photoslide/thumbs_big/598217kazbek.jpglink
https://pamir.pl/components/com_gk3_photoslide/thumbs_big/246118S_07_006927_730_300.jpglink
https://pamir.pl/components/com_gk3_photoslide/thumbs_big/258016W_07_002089_730_300.jpglink
https://pamir.pl/components/com_gk3_photoslide/thumbs_big/402118S_07_010731_730_300.jpglink
https://pamir.pl/components/com_gk3_photoslide/thumbs_big/317447S_08_015734_730_300.jpglink
https://pamir.pl/components/com_gk3_photoslide/thumbs_big/143908988717S_07_005217_730_300.jpglink

WYJAZD POTWIERDZONY!!! KILIMANJARO - UHURU - MERU - SERENGETI - NGORONGORO - OL DOINYO LENGAI - ZANZIBAR: 22 VIII - 5 IX - 9-19 dni

Śniegi Kilimandżaro. Kultura Masajów. Rajskie plaże Zanzibaru. Rafa koralowa. Uhuru Peak. Krater Ngorongoro. Serengeti. Meru. Ol Doinyo Lengai.

Więcej

Wyjazd POTWIERDZONY: ELBRUS lub ELBRUS + KAZBEK lub KAZBEK - VI, VI, VIII - 10 - 20 dni

Wyprawa na Kazbek lub na Kazbek i Elbrus! Dwa pięciotysięczniki Kaukazu. Przyjazna Gruzja. Poznasz północ i południe Kuakazu.

Więcej

WYJAZD POTWIERDZONY!!! trekking KRÓLESTWO MUSTANG - 16 VIII - 01 IX 2017 r. - 17 dni

Zakazane Królestwo w sercu Himalajów. Kultura Tybetu. Przelot najgłębszą doliną świata.

Więcej

Wyjazd POTWIERDZONY! wyprawa na ISLAND PEAK z przewodnikiem + baza pod Everestem + Gokyo: 26.X - 14.XI. 2017 r. - 20 dni

Pod opieką przewodnika!!! Najpiękniejszy trekking świata. Wizyta w bazie pod Everestem. Gokyo RI + Kala Patthar. A do tego wspinaczka na sześciotysięcznik w cieniu południowej ściany Lhotse. Dolina Gokyo. Cztery Więcej

Wyjazd POTWIERDZONY! trekking: Everest BC - do bazy pod Everestem + Gokyo: 26.X-14.XI. 2017 r. - 20 dni

Najpiękniejszy trekking świata. Góra gór - Everest. Gokyo Ri i Kala Patthar - 2 najlepsze punkty widokowe w Himalajach. Wizyta w bazie pod Everestem. Dolina Gokyo. 4 ośmiotysięczniki. Skalp Yeti.

Więcej

WYJAZD POTWIERDZONY!!! trekking WOKÓŁ MANASLU 8163 m - 31 X - 19 XI 2017 r. - 20 dni

Trekking w dzikim i zamkniętym dla turystów regionie, magiczna dolina TSUM, Nepal poza szlakiem, przełęcz Larkya-La 5213m, Manaslu 8156m, żywa kultura tybetańska, wioski zamieszkałe przez Bhotiyów, magia Kotliny Katmandu

Więcej

trekking SANKTUARIUM ANNAPURNY - DO POŁUDNIOWEJ BAZY ANNAPURNY 18. XI - 01. XII - 14 dni

Świt na Poon Hill, Dhaulagiri, Sanktuarium Annapurny, ciepłe źródła, świeże pomarańcze prosto z drzewa, dżungla, małpy i papugi, lot wokół Everestu, magia Kotliny Katmandu

Więcej

WYJAZD POTWIERDZONY!!!  KILIMANJARO - UHURU - MERU - SERENGETI - NGORONGORO - OL DOINYO LENGAI - ZANZIBAR: 22 VIII - 5 IX - 9-19 dniWyjazd POTWIERDZONY: ELBRUS lub ELBRUS + KAZBEK lub KAZBEK - VI, VI, VIII - 10 - 20 dniWYJAZD POTWIERDZONY!!! trekking  KRÓLESTWO MUSTANG - 16 VIII - 01 IX 2017 r. - 17 dniWyjazd POTWIERDZONY! wyprawa na ISLAND PEAK z przewodnikiem + baza pod Everestem + Gokyo: 26.X - 14.XI. 2017 r.  - 20 dniWyjazd POTWIERDZONY! trekking: Everest BC - do bazy pod Everestem + Gokyo: 26.X-14.XI. 2017 r. - 20 dniWYJAZD POTWIERDZONY!!! trekking WOKÓŁ MANASLU 8163 m - 31 X - 19 XI 2017 r. - 20 dnitrekking SANKTUARIUM ANNAPURNY - DO POŁUDNIOWEJ BAZY ANNAPURNY 18. XI - 01. XII - 14 dni
Strona główna
Na Chimborazo.
piątek, 24 stycznia 2014 13:54

Wczoraj tuż po wschodzie słońca weszliśmy na Chimborazo (6310 m. n.p.m.)
Po ponad 8 godzinach ciężkiego wspinania Justyna, jedyna dziewczyna w naszej grupie wyprawowej osiągnęła wierzchołek. GRATULUJEMY !!!
Chimborazo jest bardzo wysiłkowym masywem, najpierw mocna stromizna - min 40 st. potem na 6000 m. labirynt 1-1,5 m. wysokości penitentów.
Justyna świetnie sobie poradziła i wyglądało na to że doprowadziła Sergia, swojego przewodnika na skraj wyczerpania .
Męska część zespołu z powodów zdrowotnych, kondycyjnych i technicznych pozostawiła sobie Chimbo na następny raz :)
Niektórzy z nas wybrali się do ekwadorskiej selwy w poszukiwaniu kajmanów - napotkali małpy, byli i Indigenas a wraz z nimi ich pobratymcy z autokarowej wycieczki z Argentyny.
Za chwilę, podleczeni z przeziębienia ruszamy wydać trochę pieniędzy na targ w Otavalo, a potem na krótki trekking wokół krateru Cuicocha.

 
Un dia libre,
środa, 22 stycznia 2014 17:04

Wczorajszy dzień odpoczynku przed podejściem na Chimborazo spędziliśmy nader aktywnie.
Najpierw odwiedziliśmy kilka malowniczych wodospadów nad Rio Verde i Rio Negro, przyroda w okolicach cascadas pozwoliła nam poczuć przedsmak ekwadorskiej dżungli.
Niektórzy skorzystali z uzdrawiającej siły jednego z wodospadów i wykąpali się u jego stóp pozwalając starym indiańskim duchom odegnać od siebie złe siły.
Po powrocie do Banios skorzystaliśmy z największego atutu miejscowości i wskoczyliśmy do basenów wypełnionych tryskającymi spod skał wodami termalnymi. Temperatura wody od ok 6 st. C. do 60 st. to jest co po zejściu z gór pomaga najbardziej.
Nadszedł jednak koniec relaksu i wracamy ciężkiej pracy, dziś udajemy się pod masyw Chimborazo, a późnym wieczorem planujemy wyjście w kierunku szczytu.

 
Cotopaxi pod stopami.
wtorek, 21 stycznia 2014 14:39

Wczoraj rano stanęliśmy na szczycie najwyższego na świecie czynnego wulkanu (5897 m. n.p.m.).
Ruszyliśmy o północy tak aby o świcie móc podziwiać niesamowite widoki i zdążyć zejść do schroniska przed szybko psującą się pogodą.
Dzień wcześniej w wątpliwie przyjemnym towarzystwie gradu i mocnego watru osiągnęliśmy schronisko Jose Ribas (4752 m.). Po kolacji, przepakowaniu i krótkiej drzemce wyszliśmy w kierunku szczytu.
Wypogodziło się; czyste niebo, slaby wiatr i temp. w okolicach 0 st. pozwalały na utrzymanie dobrego tempa.
Cała droga jest dość wymagająca, w ciągu 7 godz. podejścia nachylenie nie schodzi poniżej 40 st.
Tym bardziej więc cieszył nas widok wszystkich do tej pory zdobytych przez nas szczytów. Na pierwszym planie obie Ilinizas, ukryta wśród innych pagórków Pasochoa, a daleko w chmurach domyślaliśmy sie Pichinchy. Widać było wszystkie niższe i wysokie wulkany, mieliśmy jak na dłoni: Ruminahui, Sincholagua, Tunguraua, Antisana, Cayambe, Corazon i ... Chimborazo jak na złość cały w chmurach. Największe wrażenie robi jednak sam krater Cotopaxi.
Piękna pogoda i zerowy wiatr pozwoliły na dość długi pobyt na szczycie.
Widzieliśmy po drodze sporo osób zmuszonych wycofać się z podejścia, tym bardziej cieszy fakt że cała nasza piątka która podjęła się wejścia osiągnęła szczyt.
Doskonali przewodnicy, nasi przyjaciele Joaguin, Fernando i Estalin (tak tak, to nie pomylka), świetna pogoda i dobrze przygotowany plan aklimatyzacji zaprocentowały.
Teraz czeka nas nieco odpoczynku, a potem, Chimborazo !

View the embedded image gallery online at:
https://pamir.pl/index.php?start=270#sigProGalleria4b5767b4a9

 
5126 m. n.p.m., a przecież chcemy wyżej.
sobota, 18 stycznia 2014 21:24

Bardzo ładny szczyt i wysoki.
Właśnie wróciliśmy z kolejnego wyjścia aklimatyzacyjnego.
Dziś o świcie w promieniach wschodzącego słońca stanęliśmy na wierzchołku Iliniza Norte.
Zaczęliśmy jeszcze wczoraj dość forsownym podejściem do refugio Nuevos Horizontes  (4752 m. n.p.m.)
Po słabo przespanej nocy (wysokość daje znać o sobie) dziś przed wschodem słońca ruszyliśmy w kierunku szczytu.
Prognozy były dobre a bezchmurna, ciepła noc tylko je potwierdzała.
Wyszliśmy jednak w gęstej mgle i dość mocnym wietrze.
Podejście na pik jest dość wymagające i w kilku miejscach użyliśmy asekuracji.
Wstające słońce odsłoniło fantastyczne widoki, znowu z nieodłącznym Cotopaxi na pierwszym planie, morzem chmur pod stopami i od niechcenia wynurzającym się zza mgły południowym wierzchołkiem Ilinizas.

Teraz krótki, zasłużony odpoczynek, a jutro udajemy się pod Cotopaxi.

View the embedded image gallery online at:
https://pamir.pl/index.php?start=270#sigProGalleria5560020ffb

 
Chimborazo, krok drugi.
piątek, 17 stycznia 2014 04:06

Dziś z niewielką pomocą kolejki linowej :) z górną stacją na Cruz Loma (4100 m.), weszliśmy na Rucu Pichincha (4696 m. n.p.m.).
To nasz kolejny szczyt przed Cotopaxi i Chimborazo.
Podejście pod Ruku dało nam nieco w kość za to panorama ze szczytu - niepowtarzalna. Widzieliśmy wyższy ze szczytów Pichinczy - Guagua, a w dole rozciągające się na długość kilkudziesięciu niemalże kilometrów Quito.
Wieczorem przenieśliśmy się z hoteliku w stolicy do przytulnej hacjendy bliżej interesujących nas, południowych wierzchołków.
Mamy stąd blisko do jutrzejszego celu, Iliniza Norte.
Pogoda nadal dopisuje nadzyczajnie, a wraz z nią nasze humory.

 
W marcu ruszamy do Etiopii
środa, 15 stycznia 2014 11:19

Ruszamy do Etiopii, wyrusz tam z nami! Nowa wyprawa, nowa oferta, trekking w górach Siemen i wejście na Ras Dashen!

To wszystko już niebawem - atrakcje i tajemnice Czarnego Lądu na wyciągnięcie ręki!

Kiedy?  Więcej szczegółow tu:

/trekking/afryka/etiopia-wiosna.html

 
Nowe terminy wypraw na Toubkal i Ararat
środa, 15 stycznia 2014 11:10

W tym roku proponujemy Wam dwie wyprawy na Ararat - w sierpniu i we wrześniu.

Zmieniliśmy termin wyprawy sierpniowej i dbędzie się ona w dniach 4-16.08.2014. Serdecznie na nią zapraszamy. Być może już teraz warto zastanowić się nad wakacyjnymi planami.

Kolejną zimową wyprawę do Maroka planujemy natomiast w terminie w terminie 15-21.02.2014 i również gorąco zapraszamy. To naprawdę już niedługo!

 
Pierwszy krok w kierunku Chimborazo.
czwartek, 16 stycznia 2014 12:32

Przy świetnej pogodzie weszliśmy dziś na pierwszy szczyt aklimatyzacyjny - Pasochoa (4200 m.n.m.).
Najpierw czekał nas łatwy spacer wygodną drogą, a potem trochę wspinaczki przed skalistym, ostrym szczytem.
Nagroda ? Wspaniała panorama na Aleję Wulkanów z najbardziej widocznymi, ośnieżonymi Cotopaxi i Antisaną.
Wieczorem okazało się że i Haitańczycy potrafią się dobrze znaleźć w ekwadorskiej kuchni :)

 
Jajko na gwoździu czyli kolejny dzień na równiku.
środa, 15 stycznia 2014 03:42

I to dosłownie.

Cała nasza Ekwadorska grupa odwiedziła dziś Mitad del Mundo, miejsce w którym dokładnie wyznaczono przebieg równika. Obejrzeliśmy slynny obelisk oznaczający to miejsce i  stanęliśmy bez zbytniego wysiłku na obydwu półkulach naszego globu jednocześnie...

... zupelnie niepotrzebnie.

Około 35 lat temu nowoczesne technologie pomiarowe i coraz doskonalsza aparatura montowana w satelitach krążacych nad naszymi głowami wskazały że należałoby cały pomnik równika pzrzesunąć o około 200 m na północ. Poszliśmy zatem na rzeczywistą Inti Nan - ścieżkę słońca i dopiero tutaj doświadczyliśmy kilku równikowych ciekawostek: Wyciekająca woda nie może się zdecydować w którą stronę kieruje ją siła Coriolisa, a kurze jajko naprawdę można postawić na łebku gwoździa.

Zeszliśmy również na dno malowniczego krateru Pululahua. Od jutra koniec żartów, zaczynamy przygodę z prawdziwymi górami za którymi już zdążyliśmy sie stęskinić. Na pierwszy ogień Pasochoa - 4200 m. n.p.m.

 

 
Quito News
wtorek, 14 stycznia 2014 04:12

Dziś pierwszy pełny dzień w stolicy Ekwadoru.

Spędziliśmy go na zwiedzeniu najciekawzych miejsc zabytkowej, kolonialnej dzielnicy Quito. Mieliśmy szczęście uczestniczyć w uroczystej zmianie wart na Plaza de la Independencia przed Palacio de Gobierno, z balkonu którego w swojej wspaniałomyślności pokiwał do nas sam prezydent Ekwadoru Rafael Correa.

Zauroczył nas jeden z najsłynniejszych kościołów Amerki Łacińskiej - La Compania de Jesus i kolejny, jakże inny w swoim charakterze El Monasterio de San Francisco (wg niektórych obliczeń najstarszy kościół na kontynencie amerykańskim) zbudowany w miejscu zrujnowanego pałacu Atahualpy - ostatniego Inki, syna słońca.

W to wszystko wmieszane świetne jedzenie w miejscowych knajpkach i pogoda jak na zamówienie.

Jutro pierwszy wyjazd poza cywilizowane Quito... ale o tym jutro.

 

 
Pozdrawiamy z Quito!
poniedziałek, 13 stycznia 2014 02:04
 
W samolocie sporo wygodnego miejsca, więc mimo wielu godzin podróży nie jesteśmy zmęczeni. Wylądowaliśmy szczęśliwe i po krótkim spacerze ciepła ulewa zagoniła nas do restauracji, czekamy na kolacje i układamy plany na najbliższe dni.
 
Jutro  zwiedzanie kolonialnej starówki Quito, liczymy tez ze przed południem ukażą się nam otaczające stolice Ekwadoru góry, bo dziś były całkowicie schowane za nisko wiszącymi chmurami.

 

 
Ruszyła pierwsza tegoroczna wyprawa! Chimborazo i Cotopaxi czekają...
niedziela, 12 stycznia 2014 20:51

Z nowym rokiem nie zwalniamy tempa. Dziś ruszyła nasza pierwsza tegoroczna wyprawa. Tym razem do Ameryki Południowej, do Ekwadoru. Celem jest wejście na dwa wulkany: Chimborazo 6268 m n.p.m. oraz Cotopaxi 5897 m n.p.m. Samolot przed chwilą minął Bogotę, a teraz przelatuje nad Andami w zachodniej Kolumbii. Za niecałe 2 godziny grupa ląduje w Quito...

 
Teneryfa, Atlas i Kapadocja 2014 - Zapraszamy
wtorek, 07 stycznia 2014 09:38

Finiszujemy właśnie z przygotowaniami do dwóch najbliższych wypraw.

Ruszamy do Ekwadoru gdzie zamierzamy wejść aż na 5 wysokich wulkanów (w tym na 2 najwyższe - Chimborazo i Cotopaxi), oraz do Argentyny gdzie głównym celem jest Aconcagua, a już zapraszamy na kolejne wyprawy i trekkingi.

Weekend majowy spędzimy na Teneryfie zdobywając najwyższy szczyt Hiszpanii i wszystkich wysp atlantyckich - El Pico del Teide (3718 m. n.p.m.)

/trekking/teneryfa.html

W tym samym terminie wyjeżdżamy na Jebel Toubkal w Atlasie Wysokim (4167 m. n.p.m.)

/trekking/afryka/toubkal-weekend-majowy.html

W czerwcu zapraszamy do Turcji i jej czarownej Kapadocji. Będzie już bardzo ciepło, a my ochłodzimy się na trzech wysokich wulkanach. Melendiz Dagi (2986 m. n.p.m.), Hasan Dagi (3268 m. n.p.m) i Erciyes Dagi (3917 m. n.p.m.)

/trekking/kapadocja/kapadocja-3-wulkany.html

Zapraszamy

 
Wszystkiego dobrego na Święta Bożego Narodzenia i na Nowy Rok!
wtorek, 24 grudnia 2013 08:22

Życzymy Wam spokoju, szczęścia i radości. Niech Boże Narodzenie przyniesie Wam wszystko co najlepsze, niech Nowy Rok przyniesie nowe plany i wyzwania. Wielkie plany i wyprawy zaczynają się zwykle w ciepłym  przytulnym domu, wygodnym fotelu i kapciach...

 
Elbrus 2014 - serwis wizowy również taniej
środa, 11 grudnia 2013 10:36

Do końca grudnia utrzymujemy również tegoroczną i zeszłoroczną cenę serwisu wizowego do Rosji.

Przypominamy: jeśli chcesz jechać na Elbrus, musisz mieć rosyjską wizę. Procedura jest czasochłonna i pracochłonna - jeśli nie chcesz się tym zajmować, my zrobimy to za Ciebie.

Oczywiście możesz to zrobić sam, a my w tym pomożemy.

W ramach opłaty za serwis wizowy kompletujemy wszystkie niezbędne dokumenty i załatwiamy formalności, Ty przysyłasz nam paszport, zdjęcie i wniosek wizowy. My odsyłamy Ci paszport z wizą.

Aktualna opłata to 600 PLN i obowiązuje TYLKO przy zgłoszeniach popartych wpłatami zaliczek do końca grudnia.

 
Elbrus 2014 - zaczynamy odliczanie
poniedziałek, 09 grudnia 2013 11:10

Do końca grudnia 2013 utrzymujemy koszt udziału w wyprawie na Elbrus. Przypominamy, że wybieramy się tam w roku 2014 trzy razy - w czerwcu, lipcu i sierpniu.

W tej chwili koszt udziału w wyprawie na Elbrus w wersji optymalnej, czyli z przelotem na całej trasie wynosi 4299 PLN + 399 USD.

Kwota ta jest aktualna tylko do końca roku! Zgłoszeń i chętnych na tę górę jest naprawdę dużo, warto więc miejsce i urlop zarezerwować wcześniej, a przy tym zapłacić mniej.

Zmierz się  z najwyższym szczytem Kaukazu - zapraszamy!

 
Zaplanuj weekend majowy z Pamirem
poniedziałek, 02 grudnia 2013 13:50

Wydaje się, że czasu jeszcze sporo, ale to tylko pozory. Może już warto zaplanować sobie majówkę 2014?

Tradycyjnie w tym terminie zapraszamy do Maroka i na Toubkal.

26.04-02.05..2014 - to termin naszej wyprawy. Pierwsze zgłoszenia już mamy!

Przy zgłoszeniu do końca grudnia gwarantujemy niższy koszt udziału w wyprawie. Teraz to 3599 PLN.

Potem... cóż, taniej już nie będzie.

Miejsca czekają, góry wołają, zapraszamy!

 
Zimową porą w Maroku
poniedziałek, 02 grudnia 2013 11:40

Jak co roku, zapraszamy na krótki tygodniowy wypad do Maroka - zimą.

Na przełomie stycznia i lutego w górach będzie pełnia zimy - może nawet większa niż w Polsce.

Marokański czterotysięcznik zamieni się w lodowo - śnieżną zerwę, a trudy wspinaczki wynagrodzi odpoczynek pod palącym słońcem Marakeszu.

Na nizinach upalne lato, na wyżynach zielona wiosna, w górach śnieżna zima i wszystko to w ciągu zaledwie siedmiu dni.

Co poza tym? Standard: marokańska gościnność, smaczna kuchnia, piękne góry, wspaniały Marakesz.

Zapraszamy! Szczegóły poniżej, startujemy 27.01.2014:

/trekking/afryka/toubkal-zima.html

 
NOWA, NIŻSZA CENA WYPRAWY DO EKWADORU !!! CHIMBORAZO I COTOPAXI TANIEJ !
czwartek, 24 października 2013 08:23

Obniżyliśmy cenę wyprawy na wulkany Ekwadoru, oferujemy Wam zdobycie szczytów Chimborazo i Cotopaxi oraz zwiedzenie ich pięknych okolic w komfortowoych warunkach.

Stara cena: 6990 PLN + 2700 USD, obecna, nowa cena: 6900  PLN+ 1990 USD

W cenie wyjazdu zawiera się opłata za przelot do Ekwadoru i z powrotem,  wszelki niezbędny transport kołowy na miejscu, noclegi w wygodnych hotelikach w pokojach 2 osobowych z łazienkami, wyżywienie (śniadania, obiadokoloacje), zezwolenia na działalność górską w rejonie Chimborazo i Cotopaxi, ubezpieczenie ASSISTANCE i KL, bilety wstępów do parków narodowych, opiekę Lidera naszej Agencji przez cały czas trwania wyprawy, dostęp do telefonu satelitarnego przez 24 h/dobę, noclegi w schroniskach górskich i wyżywienie w nich, wodę zdatną do picia wysoko w górach, informację i pomoc w procesie aklimatyzacji, opiekę miejscowych przewodników, wycieczki  do najciekawszych miejsc na trasie Aleji Wulkanów, wizytę na równiku i na indianskim targowisku, zwiedzanie Quito.

!!! DODATKOWO PROPONUJEMY SKORZYSTANIE Z NASZEGO SPRZĘTU WYPRAWOWEGO BEZ DODATKOWYCH OPŁAT !!!

Jeśli nie posiadasz własnego sprzętu (czekan, raki, uprząż, wysokogórskie buty wspinaczkowe, stuptuty, odzież nieprzemakalna i polarowa) skorzystaj z naszego sprawdzonego sprzętu w cenie wyjazdu. (o sczegóły prosimy pytać w mailach)

Szczegóły wyprawy znajdziecie tu:

/wyprawa/andy/chimborazo-cotopaxi.html

Zapraszamy, najbliższa wyprawa w styczniu 2014 !

 
Z ziemi nepalskiej do Polski.
wtorek, 19 listopada 2013 09:12

Zakończyły się nasze trzy równoległe wyprawy w Himalaje nepalskie.

Uczestnicy wszystkich trrekkingów wrócili już do domów, niecodziennie liczna grupa trekkingowa z Bazy pod Everestem, 5 świetnych dziewczyn z treku wokół Manaslu i grupa zdobywców Island Peak.

Wszystkim Wam jeszcze raz dziękujemy za świetne towarzystwo, humory dopisujące mimo doskwierających nieraz trudności wyprawy i kaprysów aury.

Mamy nadzieję na jeszcze niejeden wspólny wyjazd w góry.

Pozdrawiamy i do zobaczenia.

 
Wszyscy już w Kathmandu
wtorek, 12 listopada 2013 13:22

"Grupa trekkingowa wracająca spod Everestu melduje się z Katmandu. 

Oświcie 9.11 pierwszym rejsem wylecieliśmy z Lukli. Wieczorem odwiedziliśmy Swayambhunath, a potem udamy się na najlepsze w Kathmandu steki."

Wszystkie grupy: EBC, Manaslu i Island Peak są już w Kathmandu. Nepal wczoraj strajkował, a pierwsi uczestnicy rozpoczęli podróż powrotną do Polski.

 
Ostatnie chwile na nepalskich szlakach
piątek, 08 listopada 2013 14:02

Grupa schodząca z EBC dotarł do Namche. Ze spostrzeżeniem, że po dwóch tygodniach treku, Namche Bazar jawi się jako luksusowa metropolia . Jutro ostatni etap - długie zejście do Lukli. Pogoda cały czas świetna plus kapitalne i nieustające widoki na Ama Dablam, Lhotse i Mount Everest.

Grupa wracająca spod Manaslu również jest na ostatniej prostej.
Po noclegu jutro rano jeepami dotrze do Besisahar i dalej prywatnym busem do Kathmandu, gdzie oba zespoły powinny się spotkać jutro wieczorem.

Wraca również grupa schodząca z Island Peak.

 
Meldunek z Tengbocze i Bimtang
czwartek, 07 listopada 2013 10:53

Grupa schodząca z bazy pod Everestem pisze o wspaniałym noclegu z jednym z najpiękniejszych widoków na Ziemi - cóż tylko zazdrościć lub pojechać zobaczyć samemu. ;-)
Do tego mnisi i magia buddyjskiego klasztoru.

Wczoraj grupa spod Manaslu osiągnęła najwyższą na trasie przełęcz Larkya i zeszła bezpiecznie do Bimtang. Teraz już tylko w dół.

 
Z ostatniej chwili - Island Peak zdobyty!!!
czwartek, 07 listopada 2013 10:39

Jak donoszą Lakpa i Piotrek (via połączenie satelitarne prosto ze szczytu - ach ta technika...) szczyt został dziś zobyty, a wszyscy są cali i zdrowi.

Wielkie gratulacje!

W tej chwili trwa zejście do bazy, więc akcja górska jeszcze się nie zakończyła. Mamy informacje ze szczytu, czekamy na wieści z dolin.

 
Pora na Island Peak
wtorek, 05 listopada 2013 16:22

Wczoraj jedna z naszych nepalskich grup zeszła z Gorak Shep do Dingbocze (4360 m).

Tu dzielimy się - częsć grupy odpoczywa przed próbą wejścia na Island Peak, a część zejdzie  do Tengbocze, kończąc powoli trekking.

Wczoraj grupa trekkingowa odwiedziła czorten Jerzego Kukuczki, a kilkoro uczestników penetrowało okolicę południowej ściany Lhotse.

Jutro grupa wspinaczkowa rusza pod Island Peak. Prognozy są bardzo dobre - przez kilka kolejnych dni powinno być bezchmurnie, słonecznie i zimno, a wiatr nie powinien na szczycie przekraczać 50 km/h.

Cały czas trwa również trekking wokół Manaslu.

 
A tymczasem w Everest Base Camp...
poniedziałek, 04 listopada 2013 14:05

Pozdrowienia z Gorak Shep (baza pod Everestem). Wczoraj wieczorem podziwialismy Everest i Nuptse w promieniach zachodzacego slonca z Kala Patthar 5642m.

Po najwyzszym noclegu na trasie (5188m) ruszamy powoli na dol. Grupa idaca na Island Peak jutro odpoczywa w Dingbocze. Wejscie na szczyt planujemy na 7.XI. Ma byc bezchmurnie, choc moze troche wiac. Prognozowana temperatura na szczycie ok. -15C, odczuwalna ok. -29C...

Grupa trekkingowa jutro odwiedzi czorten Kukuczki i ruszy w kierunku Namcze, gdzie czeka prawdziwy hot shower.

 
Wiadomości z Nepalu
niedziela, 03 listopada 2013 20:59

Grupa spod Manaslu widziana była ostatnio w Lho, wszyscy cali i zdrowi, zadowoleni, choć pojawia się tęsknota za gorącym prysznicem. Do najwyższej przełęczy na trasie jeszcze dwa dni.
Pogoda jest dobra, choć wieczorami zazwyczaj się chmurzy i ochładza.
Coraz bliżej również do bazy pod Everestem. Po odpoczynku w Pangbocze, nocleg w Tukli na wys. 4620 m. Po drodze, w Phericze, odwiedziliśmy również symboliczne miejsce poświęcone wszystkim ofiarom Everestu. Wszak 1 listopada zobowiązuje...

 
Newsy spod Manaslu...
czwartek, 31 października 2013 14:22

... są również dobre ;-).

Wszystko jest w należytym porządku, grupa dzielnie pokonuje kolejne etapy i przede wszystkim podziwia zapierające dech w piersiach widoki.

Powoli wysokość się zwiększa, po drodze jeszcze buddyjskie klasztory, przełęcz Lharkya La i coraz więcej atrakcji.

Czekamy na nowe informacje i życzymy powodzenia!

 
Odpoczynek w Portse
piątek, 01 listopada 2013 10:18

Portse (3800) to miejsce w sam raz na odpoczynek przed dalszą drogą. Tym bardziej, że zejście z Gokyo tomprawie 20 km trudną i stromą oraz rzadko uczęszczaną himalajską ścieżką. Po drodze widoki na Cho-Oyu i niższe szczyty okalające dolinę Gokyo.

Dziś natomiast krótka, ale spektakularna wycieczka wykutą w skałach ścieżką do Pangboche.

Widoki?

Widoki na południowe ściany Lhotse i Everestu. I na Ama Dablam.

 
Gokyo za nami, ruszamy dalej
czwartek, 31 października 2013 08:15

W Nepalu wszystko idzie zgodnie z planem. Po dotarciu do Gokyo (4470) grupa zdobyła Gokyo Ri (5369), skąd podziwiała wspaniałe widoki na Everest, Lhotse, Makalu i Cho-Oyu - himalajskie ośmiotysięczne giganty.

Poza tym, cóż... Piękny zachód słońca, bezchmurne niebo, cisza... Takie tam...

 
<< pierwsza < poprzednia12345678910następna > ostatnia >>

Strona 10 z 34
 
Joomla 1.5 Templates by Joomlashack