Za wyjazd możesz zapłacić w złotówkach (PLN) przeliczając cenę w dolarach (USD) wg średniego kursu NBP z dnia wpłaty. Ważne!!! Do przeliczania USD na PLN stosujemy bardzo korzystny, średni kurs z NBP, zamiast dużo wyższego (ok. +5%) kursu sprzedaży banku.
Jeśli wolisz zapłacić w dolarach USD masz 2 możliwości:
Jeśli wyjazd zostanie odwołany przez nas dostajesz zwrot 100% wpłaconych środków w ciągu 2 dni roboczych.
Zachorowanie na COVID-19, które uniemożliwi Ci wyjazd, możesz ubezpieczyć wykupując dodatkowe ubezpieczenie od kosztów rezygnacji i przerwania. Odzyskasz wówczas 100% wpłaconych środków.
Jeśli się nie ubezpieczysz, a zrezygnujesz z wyjazdu z dowolnego powodu, dostaniesz od nas voucher na 100% wpłaconych środków. Voucher będzie ważny przez 4 lata na dowolną naszą wyprawę.
Jeśli się nie ubezpieczysz i nie chcesz vouchera, zwrócimy Ci wszystkie wpłacone środki potrącając dokonane płatności, których nie będziemy w stanie odzyskać.
Działamy nieprzerwanie od 30 lat. Organizujemy najwyższej jakości wyprawy, na pierwszym miejscu stawiając bezpieczeństwo.
Bezpieczeństwo stawiamy zawsze na pierwszym miejscu. Tu nie idziemy na żadne kompromisy. Przez 30 lat naszej działalności na naszych wyprawach nie zdarzył się żaden wypadek. Z nami jesteś bezpieczny w górach!
Wszystkie nasze wyprawy to programy autorskie. Wszystkie trasy przemierzamy od wielu lat. Znamy lokalne uwarunkowania.
Wciąż ulepszamy program tak, by każdy następny wyjazd był lepszy od poprzedniego!
Wszystkie zdjęcia i filmy na naszej stronie internetowej są naszego autorstwa. Nie upiększamy ich! Tak wyglądają miejsca, do których Was zabieramy!
Jeśli uważasz Turcję za „zbyt turystyczną” i jeśli patrzysz na nią tylko z jej europejskiego brzegu Bosforu, chcąc zobaczyć więcej – ta podróż jest dla Ciebie. Pojedź z nami na Wschód. Pojedź z nami na skraj Wschodniej Anatolii. Pojedź z nami do Kurdystanu.Pojedź z nami na wschód Turcji. Wschód, którego ciągle ubywa, bo Zachód rozpycha się również tam – na Wyżynie Armeńskiej, u stóp Wielkiego Araratu, wśród ruin gruzińskich i ormiańskich twierdz i kurdyjskich pałaców. Wśród pustynnych i skalistych gór, na rozległych i dzikich płaskowyżach, porozcinanych przez głębokie doliny.
Pojedziemy zdobyć Ararat – górę symbol i górę legendę.
Ararat (Agri Dag) – dziś w granicach Turcji, przez stulecia nieodłącznie związany z Armenią. Miejsce spoczynku biblijnej arki Noego. Dwuwierzchołkowy masyw leżący w samym sercu Wyżyny Armeńskiej między wielkimi jeziorami Van i Sewan. Wierzchołek małego Araratu wznosi się na wysokość 3896 m, a oba szczyty rozdziela rozległa przełęcz Sardar Bulak. Pierwszego wejścia na szczyt Wielkiego Araratu dokonali Friedrich Parrot i Khachatur Abovian w 1829 r. Oddzielną kartę w historii eksploracji tej góry, oprócz alpinistów i przyrodników, zapisali naukowcy i poszukiwacze przygód wabieni szczątkami arki pozostałymi po biblijnym potopie.
Nadal ich nie brakuje, a w poszukiwaniach wykorzystuje się zdjęcia satelitarne i szereg innych zdobyczy nowoczesnej techniki. Kto wie, może to właśnie Tobie uda się przekuć mit w rzeczywistość?
Nieco ponad 30 km dzieli tę górę od granicy turecko – armeńskiej, a oglądana z ormiańskiego Erewania, dumnie góruje nad miastem, pozostając wciąż symbolem Armenii. Z leżącego u stóp góry Dogubayazit jest tylko kilkanaście kilometrów do granicy z Iranem. Bliskość granic i położenie miasteczka sprawia, że zaglądają tu podróżujący lądem do Indii turyści, awanturnicy, handlarze, przemytnicy i wszelkie niespokojne duchy. Wschodnia Turcja pełna jest wojska – Ankara wciąż nie może sobie poradzić z obecnością na tym terenie Kurdów – wielkiego narodu bez ojczyzny rozproszonego w kilku państwach regionu.
Atmosfera pogranicza jest tam wyczuwalna, namacalna i stale obecna, a życie toczy się po swojemu. Jak na pogranicze przystało…
Kurdyjska gościnność jest przysłowiowa, bogactwo kuchni zniewala, herbata smakuje wybornie, a wieczorną kawę na deptaku w Dogubayazit długo się wspomina.
Pustynne krajobrazy, rozległe górskie pejzaże i ogromne przestrzenie są pastelowe, ciepłe i przyjemne dla oczu. Jednak wzrok, błądząc po skalnych grzbietach i spalonych słońcem pastwiskach szuka wciąż tej najwyższej, najpiękniejszej góry. I zawsze zatrzyma się na ośnieżonym, spowitym chmurami wierzchołku Agri Dag…
Transfer na lotnisko i powrót do Polski.
Dzień rezerwowy lub po prostu dzień na zasłużony odpoczynek.
Na pewno warto tego dnia wybrać się na zwiedzanie pałacu Ishaka Paszy, który góruje nad miastem. Znajdziemy czas na zakup pamiątek i pożegnalną herbatę.
Możemy też zorganizować wyjazd do gorących źródeł w Diyadin.
Wieczorem pożegnalna kolacja.
Wejście na Ararat 5137 m i zejście do obozu II (lunch i odpoczynek).
Zejście do obozu I i powrót do wioski Eli, skąd busem/ autem 4×4 wracamy do Dogubayazit.
Ponownie podchodzimy do obozu II. Pozostałą część dnia spędzamy na odpoczynku, przygotowując się na nocne wyjście na szczyt.
Po śniadaniu podejście aklimatyzacyjne na wysokość ok. 4000 m, powrót do obozu I. Kolacja i nocleg w namiotach.
Początek naszej drogi na Ararat. Po śniadaniu jedziemy w okolice wsi Eli na wysokość ok. 2000 m. Podchodzimy do obozu I, który znajduje się nieco powyżej 3000 m. Kolacja w obozie u stóp Araratu. Nocleg w namiotach.
Lecimy do Agri lub Igdiru. Chcemy wylądować jak najbliżej naszej góry. Bus zawiezie nas do Dogubayazit, a my zabierzemy grupę na powitalną kolację do restauracji nieopodal pałacu Ishaka Paszy. Będzie też czas na zakupy i wymianę pieniędzy.
Przylot do Stambułu. Nowe megalotnisko w Stambule jest na tyle daleko od centrum, że nocleg organizujemy jak najbliżej lotniska – zwłaszcza, że na wschód Turcji chcemy polecieć rano. Nie chcemy tracić czasu na stanie w korkach i dojazdy między centrum miasta a lotniskiem. Oczywiście jeśli chcesz, możesz tę podróż zaplanować tak aby spędzić w Stambule kilka dni. Naszym zdaniem najlepiej to zrobić po powrocie z Araratu!
Bielizna termiczna z długimi rękawami oraz nogawkami. Zabierz co najmniej jedną parę na 2-3 dni. Z praniem będą problemy.
Kije teleskopowe (mogą być te najtańsze i wytrzymać tylko tę wyprawę) – odciążają kręgosłup i stawy kolanowe zarówno przy podejściu, jak i zejściu. A do tego pomagają utrzymać równowagę i możesz się na nich wesprzeć kiedy dopadnie Cię chwila słabości.
Są naprawdę użyteczne i przydatne i zdobywają coraz szerszą rzeszę zwolenników. Wybór ich jest naprawdę duży, a materiały stosowane do ich produkcji to różnego rodzaju stopy i włókna, producenci ścigają się w wprowadzaniu na rynek maksymalnie lekkich i wytrzymałych materiałów. Rękojeść najczęściej wykonywana jest z gumy, w droższych modelach z korka, a w najtańszych z plastiku. Końcówki bywają stalowe i widiowe, te wolniej się ścierają.
Kije odciążają kolana użytkownika (przede wszystkim podczas zejścia), pozwalają utrzymywać równowagę w marszu z dużym obciążeniem i po prostu ułatwiają wędrówkę.
Złożone i przytroczone do plecaka zajmują niewiele miejsca. Niektóre modele wyposażone są w absorber tłumiący drgania i amortyzujący uderzenia końcówki o podłoże, jednak jego użyteczność wydaje się wątpliwa, zwłaszcza w warunkach zimowych
Kurtka materiału nieprzewiewnego i nieprzemakalnego (np. GoreTex Paclite etc. – im lżejsze tym lepiej)
Ochraniacze na łydki (stuptuty), nie są konieczne, ale mogą się przydać na wypadek opadów śniegu i/lub deszczu.
Plecak, w którym przeniesiesz rzeczy i wyżywienie potrzebne w Prijucie (4100 m) na maksimum 4 dni.
Mały plecak: 20 – 30 l, w którym poniesiesz to co potrzebne podczas wędrówki (aparat, kurtka etc.).
RĘKAWICE – 3 pary: cienkie jedwabne lub syntetyczne, polarowe i windstoppery. Warto pomyśleć o łapawicach.
RAKI – mogą być nawet najprostsze turystyczne. Istnieje możliwość pożyczenia na miejscu!!!
PALNIK gazowy – jeśli nie możesz się bez niego obyć, to kupisz sobie na miejscu.
OKULARY przeciwsłoneczne kategorii 4, koniecznie 2 pary (jedna zapasowa, może być z tych tańszych, bo zapewne jej nie użyjesz). Możesz zabrać gogle – przydają się przy silnym wietrze
MENAŻKA kubek, łyżka, nóż, a dla wymagających – widelec.
Latarka czołówka. Mała lekka i na diodach LED. Na szczyt wychodzimy w nocy, więc musisz sobie jakoś oświetlić drogę, do tego zdarza się, że brakuje prądu, a głupio by było rozbić sobie głowę, np. w drodze do toalety. Kupić możesz np. TUTAJ ze zniżką co najmniej 20% (o kod zniżkowy zapytaj nas mailem).
Zabierz co najmniej jedną parę dobrych skarpet na 2 dni wyjazdu. Z praniem będą problemy.
W zależności od używanego obuwia, warunków panujących na szlaku i temperatury, powinniśmy je dobierać bardzo starannie i zgodnie z przeznaczeniem.
Skarpety dostępne na rynku różnią się składem włókien oraz konstrukcją.
W miejscach szczególnie narażonych na ucisk bądź uszkodzenia mechaniczne (goleń, pięta, palce) stosuje się dodatkowe przeszycia oraz zgrubienia, mające na celu większą ochronę stopy oraz amortyzację.
Różne są także rodzaje i techniki szwów, stosuje się kanały wentylujące stopę, dodatki elastyczne i wiele innych patentów. Zasady doboru skarpet wydają się podobne jak w przypadku bielizny. Im większa aktywność tym cieńsza skarpeta, najlepiej z dodatkiem włókien szybko odprowadzających wilgoć i antybakteryjnych. Do skarpet przewidzianych do działania w warunkach zimowych, a więc gdy przewidywana aktywność ruchowa jest mniejsza, stosuje się wełnę, która jest świetnym izolatorem.
Spodnie z materiału nieprzewiewnego i nieprzemakalnego (np. GoreTex Paclite etc. – im lżejsze tym lepiej)
Krem z filtrem UV (faktor 50 lub więcej).
Wystarczy najprostsza. Można wypożyczyć!
Jedna chroniąca od zimna (np. kominiarka) i druga przed słońcem. I jeszcze jedna na wszelki wypadek.
Buty do wejścia na szczyt, w których będzie Ci ciepło w temp. -20°C i do których zamocujesz raki. UWAGA! Buty nie mogą być ciasne!!! Profesjonalne buty można wypożyczyć na miejscu
tabletki do ssania łagodzące kłopoty górnych dróg oddechowych
plastry (do klejenia ran i żelowe na odciski), opatrunki, gazy Leko
odpowiednie leki przeciwbólowe (ból głowy, ból brzucha): Ketonal, NoSpa
maść z antybiotykiem:Ttribiotic, Oxycort
leki na dolegliwości żołądkowe (np. Nifuroksazyd, Smecta)
Diuramid (Acetazolamid jako lek wspomagający aklimatyzację)
BANDAŻE bandaże elastyczne
ASPIRYNA około 10 sztuk
ANTYBIOTYK o jak najszerszym spektrum działania: Duomox, Augmentin, Cipronex (koniecznie skonsultuj z lekarzem!) + lek osłonowy na żołądek
© 1994-2025 PAMIR
Informacje zawarte w niniejszej witrynie nie są prawnie wiążące i nie stanowią oferty handlowej (w tym w rozumieniu art. 66 § 1 kodeksu cywilnego), a jedynie mają charakter reklamowy. Są wyłącznie zaproszeniem do zawarcia umowy (art. 71 Kodeksu cywilnego). Oferta jest przesyłana po zgłoszeniu się na Wyprawę wraz z Umową.
Wszystkie zdjęcia i teksty są chronione przez prawo autorskie. Wykorzystanie w jakiejkolwiek formie bez pisemnej zgody autorów zabronione.