trekking, wyprawa

trekking, wyprawa

Wyprawa na ELBRUS 5642 m z licencjonowanym przewodnikiem

 

CENA i TERMINY

W_mini_S_08_010431_ELB3
terminy na rok 2017:A) 15-24. VI
B) 20-29. VII
C) 15-24. VIII
D) 09-18. IX
cena:od 2600 PLN
+700 USD
czas:10 dni
 
 
 
  • Wchodzimy na szczyt maksymalizując bezpieczeństwo - towarzyszy nam licencjonowany miejscowy przewodnik!
  • W komfortowych warunkach zmierzysz się z jednym ze szczytów w Koronie Ziemi (nie śpimy w namiotach)
  • Poznasz smak prawdziwej wyprawy wysokogórskiej
  • Prywatny transport, wygodny hotel, wjazd kolejką
  • Zapewniamy - w promieniu >2300 km nikt nie wejdzie wyżej!!!

*cena zawiera należne podatki - wystawiamy fakturę VAT

   ELBRUS
z przelotem
ELBRUS
bez przelotu
 Czas trwania [dni]1010
 Koszt uczestnictwa w wyprawie4100 PLN
+700 USD
2600 PLN
+700 USD
 obejmuje:    
1Opiekę  licencjonowanego przewodnika podczas ataku szczytowego. Bezpieczeństwo na pierwszym miejscu.TAK  TAK
2

Przelot z Warszawy  - klasa ekonomiczna (także możliwy z innych miast w kraju i na świecie!).info

TAKTAK
3Komfortowe noclegi w Dolinie Baksanu.TAKTAK
4Wyżywienie podczas wyprawy (dwa posiłki dziennie, a na lodowcu dostęp do kuchni)TAKTAK
5

Noclegi w Beczkach (3704m) lub na Starym Krugozorze (3000m) i Prijucie Maria (4100m) czyli wszędzie pod dachem, chyba że bardzo lubisz namiot.

TAKNIE
6Dokumenty potrzebne do uzyskania wizy rosyjskiej.TAKTAK
7 Transport prywatnym busem Mineralne Wody - Terskoł - Mineralne Wody. Szybko, wygodnie i bezpiecznie.TAKTAK
8Opiekę lidera z Agencji PAMIR podczas podróży do Mineralnych Wód - rosyjskiej milicji na pewno byś nie polubił(-a), my musimy - jednym słowem wszystkie problemy na naszej głowieTAKNIE
9 Opiekę lidera z Agencji PAMIR w dolinie Baksanu i podczas aklimatytyzacji - jeździmy na Elbrus od 1994 roku, znamy tą górę dobrze, wszystko dla Twego bezpieczeństwa.TAKTAK
10Łączność radiową w grupie - byś zawsze czuł(-a) się bezpiecznie oraz rejestrację i stały kontakt z ratownikami.TAKTAK
11Profesjonalną prognozę pogody - na wielkiej górze prognoza pogody jest kluczem do sukcesu. Niektórzy opierają się na plotkach i pogłoskach, albo ufają 'chmurkom czy słoneczkom' publikowanym w internecie. My potrafimy sami przygotować profesjonalną prognozę, znamy się na tym dobrze, bo mamy w składzie klimatologa i meteorologa, a do tego pomagają nam naukowcy.TAKTAK
12 Pozwolenie na zdobywanie szczytu, rejestrację w bazie służb ratunkowych, meldunek, niezbędne przepustki wojskowe i administracyjne na miejscu - Twoim jedynym problemem jest zdobycie szczytu, cała reszta na naszej głowie.TAKTAK
13 Transport koleją linową w trakcie aklimatyzacji i po zejściu ze szczytu - by jak najszybciej znaleźć się na dole.TAKTAK
14 Konsultacje: dobór sprzętu, żywności - Ty pytasz my odpowiadamy. Pamiętaj nie ma głupich pytań!!!TAKTAK
15Wsparcie GPS - pomiędzy szczytem, a ostatnim schroniskiem mamy namierzone prawie 1500 punkótw, czyli mniej więcej co 10m, nie zgubimy się nawet we mgle.TAKTAK
16 Pomoc w wypożyczeniu raków i czekana - jeśi nie masz, nie musisz kupować. Pamiętaj jednak, że zawsze pewniej zabrać własny, sprawdzony sprzęt.TAKTAK
17

Profesjonalne ubezpieczenie KL i NNW wymagane w Rosji oraz w górach (osoby zamieszkałe za granicą za dopłatą)Nie zapewniamy polisy ubezpieczeniowej potrzebnej przy składaniu wniosku wizowego.

TAKTAK
18

Oferujemy serwis wizowy za naszym pośrednictwem. Procedura wizowa do Rosji jest nieco skomplikowana i czasochłonna. My wiemy jak to robić. Jeśli chcesz zaoszczędzić swój czas, zdaj się na nas.

 Koszt naszego serwisu - 850 PLN.

 NIE  NIE
19

Wyżywienie podczas wspinaczki (obiadokolacje) - liofilizaty: Zestaw to 5  porcji żywności liofilizowanej. Zainteresowane osoby otrzymają takie pakiety pocztą do domów.
Porcja to 160-180 g. przed przyrządzeniem. Wartość energetyczna od. 400-600 kcal.
Są to przede wszystkim różnego rodzaju makarony i pasty (z sosami mięsnymi, bezmięsnymi, śmietanowymi), dania z mięsem (wołowina, wieprzowina, kurczak), ziemniakami itp.
W wysokich obozach taka żywność to najłatwiejszy sposób przyrządzenia posiłku. Zwłaszcza jeśli weźmiemy pod uwagę ich kaloryczność oraz odpowiednio zbilansowaną zawartość tłuszczów, białka i węglowodanów.

Koszt zestawu - 250 pln. Przesyłamy go przed wyprawą przesyłką kurierską.

NIENIE
Legenda:TAK= TAKNIE= NIE

.

OPIS

 

Najbliższa z największych. Jeśli myślałeś kiedyś o tym żeby poznać góry wysokie, sprawdzić się w sytuacjach, które stanowią wyzwanie, nauczyć się czegoś nowego o sobie, a do tego jeszcze zrobić to wszystko bezpiecznie - Elbrus będzie świetnym początkiem. Potężny masyw Elbrusa praktycznie cały pokryty lodowcami, króluje w całej panoramie Kaukazu. Zdobycie go to świetne przetarcie przed górami najwyższymi. Będziesz miał okazję sprawdzić i nauczyć się reakcji swojego organizmu na wysokość.
 

 Wejście na Elbrus nie wymaga specjalnych umiejętności alpinistycznych - nawet jeśli nigdy nie byłeś w górach wysokich wejście na szczyt będzie w Twoim zasięgu. Nie odbiera to jednak wspinaczce dreszczyku emocji. Przecież to góra wliczana do Korony Ziemi, a 5642 m to naprawdę poważna wysokość. Szczyt Mont Blanc jest prawie 800 m niżej!!! Między innymi ta wysokość sprawia, że wspinaczka na Elbrus jest ekscytująca, choć cały czas bezpieczna.

Ale walka z kolejnymi metrami to nie wszystko. Krajobrazy z drogi na szczyt będziesz pamiętać bardzo długo. Zapewniamy. Fantastyczny masyw królującej w krajobrazie Uszby, będzie Ci towarzyszył prawie przez całą drogę. Jeśli będziesz miał dość widoków pięknych gór - wytęż wzrok, a uda ci się dostrzec widoczne ze stoków góry Morze Czarne!

Dodatkową atrakcją jest sam "atak szczytowy". Wspinaczkę zaczynamy w nocy po to aby świt zastał nas kilkaset metrów poniżej szczytu! Powoli wyłaniająca się z mroków nocy panorama całego Kaukazu dostarcza takich wrażeń, że pomimo dużego zmęczenia będziesz chciał jak najszybciej iść na szczyt. Do tego cień jaki rzuca wschodni wierzchołek o wschodzie słońca na pewno pozostanie na długo w pamięci.

A zmęczenie na pewno się pojawi. Nieraz zapewne słuchałeś opowieści o tym jak ciężko jest zrobić każdy krok na takiej wysokości. Proszę bardzo, będziesz miał okazję na własnej skórze przekonać się o tym, jak ludzki organizm reaguje na rozrzedzone powietrze. Wraz z wysokością potrzebujemy coraz więcej odpoczynków, czas zaczyna się dłużyć, każdy następny krok jest trudniejszy od poprzedniego...

Cóż, tak to właśnie wygląda w górach wysokich, i dlatego po wielu godzinach żmudnego marszu, po pokonaniu własnych słabości poczujesz wielką satysfakcję, gdy zdobędziesz Elbrus. Na szczycie pewnie nie zostaniesz zbyt długo, bo silny wiatr, zawsze wiejący na wierzchołku, często na to nie pozwala, ale czasem zdarza się cisza, może będziesz szczęściarzem? Satysfakcja pozostanie na bardzo długo, choćby dlatego, że w promieniu ponad 2300km nikt nie może wspiąć się wyżej... Elbrus czeka na Ciebie! 

        

Na koniec garść faktów:

Elbrus(kabardyjskie  Oszhomaho, bałkarskie Mingi-tau) - najwyższy szczyt Rosji i masywu górskiego Kaukazu położona w zachodniej części głównego łańcucha na terenie Kabardo-Bałkarii. 

Jest to stożek wygasłego wulkanu o dwóch szczytach:
- Zachodni (wyższy) - 5642 m n.p.m.
- Wschodni - 5621 m n.p.m. 

Geologicznie, nie należy do pasma Kaukazu, lecz jest wygasłym wulkanem zbudowanym z law andezytowych, prawie w całości pokrytym lodowcami o powierzchni około 138 km i wiecznym śniegiem (od wys. 3700-4000 m). Z tego względu jest o ok. półtora kilometra wyższy od najwyższych otaczających go szczytów. Leży na północ od głównego pasma Kaukazu. 

W 1829 r. zdobyto szczyt Wschodni, a w 1874 - szczyt Zachodni. Góra przyciąga zarówno alpinistów, jak i narciarzy (do wysokości 3800 m można wjechać kolejką linową). 

Nazwa "Elbrus" pochodzi prawdopodobnie z języka perskiego. Kabardyńskie słowo (fonetycznie "łaszcha machła") oznacza "góra światła", a bałkarskie "Mingi-Tau" - "górę tysiąca gór". 

Istnieje kilka przyjętych granic między Azją a Europą na odcinku między Morzem Czarnym i Morzem Kaspijskim. Jedna z nich zakłada, że granica biegnie szczytami Kaukazu - wówczas Elbrus należałoby traktować jako najwyższy europejski szczyt.  

ZDJĘCIA

Poniżej prezentujemy wybrane zdjęcia z poprzednich wyjazdów.

Więcej można zobaczyć w galerii zdjęć

 

Nieco poniżej szczytu spotykamy naszych zuchów.
  • Nieco poniżej szczytu spotykamy naszych zuchów.
Męczący marsz z plecakiem umila przepiękna panorama Kaukazu.
  • Męczący marsz z plecakiem umila przepiękna panorama Kaukazu.
Grażyna z niepokojem spogląda w górę, Adam woli nie patrzeć...
  • Grażyna z niepokojem spogląda w górę, Adam woli nie patrzeć...
Dzielnie pniemy się w górę, choć nieustannie wieje.
  • Dzielnie pniemy się w górę, choć nieustannie wieje.
Tuż po zachodzie widok wciąż zachwyca: z lewej Uszba, z prawej Donguz Orun (4468 m) i Nakra (4451 m).
  • Tuż po zachodzie widok wciąż zachwyca: z lewej Uszba, z prawej Donguz Orun (4468 m) i Nakra (4451 m).
Kolejnego dnia, by nie powtarzać trasy przebytej już piechotą, jedziemy kolejką do Beczek.
  • Kolejnego dnia, by nie powtarzać trasy przebytej już piechotą, jedziemy kolejką do Beczek.
...ale mamy w grupie dwóch zuchów, dla których wyjście do Prijuta to bułka z masłem.
  • ...ale mamy w grupie dwóch zuchów, dla których wyjście do Prijuta to bułka z masłem.
Nawet w nocy panorama na główny grzbiet jest imponująca (w górnej części kadru księżyc!).
  • Nawet w nocy panorama na główny grzbiet jest imponująca (w górnej części kadru księżyc!).
...i wędrujemy w górę.
  • ...i wędrujemy w górę.
Uwagę przykuwa słynna Uszba (4710 m).
  • Uwagę przykuwa słynna Uszba (4710 m).

Plateu podszczytowe... do wierzchołka już tylko kilka metrów...
  • Plateu podszczytowe... do wierzchołka już tylko kilka metrów...
I ostatnie poprawki...
  • I ostatnie poprawki...
Wspaniałe widoki towarzyszą wspinaczom przez cała drogę
  • Wspaniałe widoki towarzyszą wspinaczom przez cała drogę
Coraz wyżej, coraz trudniej...
  • Coraz wyżej, coraz trudniej...
Sylwetka pięknej Uszby, która pochłonęła wiele ofiar...
  • Sylwetka pięknej Uszby, która pochłonęła wiele ofiar...
Aklimatyzacja na Skałach Pastuchowa
  • Aklimatyzacja na Skałach Pastuchowa

Odpoczywamy pod obserwatorium, 3100 m. n.p.m.
  • Odpoczywamy pod obserwatorium, 3100 m. n.p.m.
Kierownik jest zmarzluch.
  • Kierownik jest zmarzluch.
...a Bartkowi nic niestraszne.
  • ...a Bartkowi nic niestraszne.
Andrzej czuwa.
  • Andrzej czuwa.
Na zdrowie Panie Andrzeju.
  • Na zdrowie Panie Andrzeju.
Pierwsze, męczące podejście do Skał Pastuchowa.
  • Pierwsze, męczące podejście do Skał Pastuchowa.

W górę, tam gdzie nasz cel
  • W górę, tam gdzie nasz cel
Pogoda  na Elbrusie bywa zmienna i niepewna
  • Pogoda na Elbrusie bywa zmienna i niepewna
Hmm...Gdzie ja to dałam?
  • Hmm...Gdzie ja to dałam?
Wieczorna rozrywka w Prijucie - hazard
  • Wieczorna rozrywka w Prijucie - hazard
Herbata na jutro przygotowana, pora na lekturę
  • Herbata na jutro przygotowana, pora na lekturę
Chmury też bywają fotogeniczne
  • Chmury też bywają fotogeniczne

Paweł, Góra, prijut.
  • Paweł, Góra, prijut.
Od
  • Od "beczek" do prijuta nie jest daleko.
My wchodzimy, inni schodzą.
  • My wchodzimy, inni schodzą.
Cześć Jarek !
  • Cześć Jarek !
Odpoczynek w lesie wielce zasłużony.
  • Odpoczynek w lesie wielce zasłużony.
Wyjście aklimatyzacyjne do Skał Pastuchowa. To się nazywa zespół.
  • Wyjście aklimatyzacyjne do Skał Pastuchowa. To się nazywa zespół.

Odległości, pustka i przestrzeń robią wrażenie
  • Odległości, pustka i przestrzeń robią wrażenie
Dolina Baksanu
  • Dolina Baksanu
W Czegecie
  • W Czegecie
Dziś do Mira i Beczek można wjechać terenowym autem, a jeszcze kilka lat temu wiodła tamtędy wąska ścieżka
  • Dziś do Mira i Beczek można wjechać terenowym autem, a jeszcze kilka lat temu wiodła tamtędy wąska ścieżka
Burza na szczycie
  • Burza na szczycie
Pies na 5000 m? Nie takie rzeczy się widziało ;-)
  • Pies na 5000 m? Nie takie rzeczy się widziało ;-)
   

MAPA i PLAN


  • Kliknij w ikonę na mapie, by zobaczyć opis.
  • Użyj '+' lub '-' z lewej strony, by powiększyć lub pomniejszyć.
  • Przesuwaj mapę przy użyciu myszy (najedź na mapę kursorem i wciśnij lewy przycisk myszy).

  

DNI
ETAPY
1
przelot do Mineralnych Wód, przejazd do miejscowości Terskol (na lotnisku czeka na nas bus, którym komfortowo docieramy na miejsce)
2
wycieczka aklimatyzacyjna na wysokość pow. 3000 m - po zakwaterowaniu i odpoczynku czas na rozruch! Widoki zapierają dech w piersiach, a czterotysięczne szczyty są w zasięgu ręki, wszak śpimy powyżej 2000 m n.p.m.!
3
podejście do stacji pośredniej Stary Krugozor (3000 m). Tam zakwaterowanie w komfortowych pokojach i popołudniowy spacer "na lekko" do stacji Mir (3500 m) i Beczek (3700). Można sobie ułatwić wejście, wjeżdżając kawałek kolejką, ale należy pamiętać, że na zdobycie szczytu trzeba zapracować, a im wcześniej tę pracę rozpoczniemy, tym lepiej!
4
przerzut do Prijuta na wys. 4100 m - czyli wchodzimy na na lodowiec. Krótki odcinek przez dolne połogie partie lodowca. Jest to dzień przeznaczony na adaptację do przebywania powyżej 4000 m. Jeśli siły i chęci pozwolą, wyjdziemy "na lekko" na krótki spacer w górę. Spokojnie sprawdzimy sprzęt i to jak się nim posługujemy. jeśli np. pogoda nie dopisuje, zostajemy jeszcze jedną noc na wys. 3000 m i kontynuujemy wyjścia aklimatyzacyjne w bezpiecznym terenie.
5
podejście do Skał Pastuchowa 4600 - 4700 m - coraz wyżej, ale jeszcze nie za wysoko.
Stopniowo zwiększamy wysokość. A może już tego dnia pęknie magiczne 5000 m?
6
podejście do trawersu na ok. 5000 m - czyli przekraczamy kolejną granicę, stosując zasady aklimatyzacji "wychodzimy wysoko i śpimy nisko". W tym przypadku "nisko" to 4100 m.
7
atak szczytowy - czyli dzień, a właściwie noc prawdy. Jeśli pogoda i siły uczestników są zadowalające możemy próbować wchodzić na szczyt już poprzedniej nocy, ale pamietajcie, że jeśli się nie uda za pierwszym razem to o mobilizację na drugą próbę jest ciężko. Czasem warto powtórzyć nudne wyjście aklimatyzacyjne dzień wcześniej i poczekać na TĘ noc. Ze szczytu wracamy do Prijuta - mamy więc sporo czasu na zejście.
8
zejście do kolejki, zjazd do Azau - rano schodzimy do Mira i zjeżdżamy do Azau. A tam - zielona dolina, szumiący Baksan i pyszne szaszłyki ;-)
9
dzień rezerwowy - oby nie był poptrzebny. Przecież odpoczynek po trudach wspinaczki nam się należy!
10
powrót do kraju

 Plan ma charakter ramowy i ogólny - może ulegać modyfikacjom i najczęściej ulega.W zależności od pogody i dyspozycji uczestników atak szczytowy można przeprowadzić wcześniej, skracając aklimatyzację.Istnieje możliwość wynajęcia ratraka na odcinku Beczki - Prijut - Skały Pastuchowa (koszt: zależnie od warunków,  do 400 euro płatne kierowcy od grupy liczącej maksymalnie 10 osób)    

CO ZABRAĆ

Lp APTECZKA
1 Diuramid (Acetazolamid - lek wspomagający aklimatyzację)
2 Leki na dolegliwości żołądkowe (biegunka etc.)
3 Antybiotyk o jak najszerszym spektrum działania (koniecznie skonsultuj z lekarzem!)
4 Lekki środek przeciwbólowy - podczas aklimatyzacji prawie każdego boli głowa.
5 2 bandaże elastyczne
6 Plastry na otarcia, opatrunki
7 Tabletki do ssania łagodzące kłopoty górnych dróg oddechowych - będziesz oddychać suchym i zimnym powietrzem.

W wypadku leków specjalistycznych skonsultuj się z lekarzem!!!

  SPRZĘT OSOBISTY
1 Buty za kostkę, w których będzie Ci ciepło w temp. -20 st.  UWAGA! Buty nie mogą być ciasne!!!
2 Bielizna - koniecznie syntetyczna (strzeż się bawełny!!!) i ciepłe skarpety (2-3 pary).
3 Kurtka i spodnie z materialu nieprzewiewnego i nieprzemakalnego (np. GoreTex Paclite etc. - im lżejsze tym lepiej)
4 Rękawice - 3 pary. Warto pomysleć o łapawicach.
5 Czapka - jedna chroniąca od zimna (np. kominiarka) i druga przed słońcem. I jeszcze jedna na wszelki wypadek.
6 Ochraniacze vel stuptuty.
7

Kijki teleskopowe (mogą być te najtańsze i wytrzymać tylko tę wyprawę) - odciążają kręgosłup  i stawy kolanowe zarówno przy podejściu, jak i zejściu. A do tego pomagają utrzymać równowagę i możesz się na nich wesprzeć kiedy dopadnie Cię chwila słabości.

8Latarka czołówka (mała lekka i na diodach LED, np. Tikka XP) - na szczyt wychodzimy w nocy, więc musisz sobie jakoś oświetlić drogę, do tego zdarza się, że brakuje prądu, a głupio by było rozbić sobie głowę, np. w drodze do toalety na lodowcu. Chociaż w Terskole też różnie bywa z oświetleniem...
9 Okulary przeciwsłoneczne (2 pary - jedne w zapasie!) lub gogle (bardzo przydatne przy silnym wietrze), a całkiem nieźle mieć jedno i drugie.
10 Karimata - wystarczy najprostsza - choć niekoniecznie musisz ją mieć.
11 Śpiwór dający komfort w temperaturze -5C. Cieplejszy nie jest potrzebny. Nocujemy pod dachem.
12Raki - mogą być nawet najprostsze turystyczne. Istnieje możliwość pożyczenia na miejscu!!!
13 Czekan prosty turystyczny (im lżejszy tym lepszy). Istnieje możliwość pożyczenia na miejscu!!!
14 Palnik gazowy, kartusze z gazem  - jeśli nie możesz się bez tego obyć, to kupisz sobie na miejscu.
15 Menażka, kubek, łyżka, sztućce
16 Krem z filtrem UV (faktor 30 lub więcej)
17 Uprząż, dwie pętle z taśmy (szyte), 2 karabinki zakręcane.

FAQ

 
Wersja standardowa to samolot do Moskwy i dalej do Mineralnych Wód. Niekoniecznie polecimy z Warszawy. Może to być np. Berlin - w takim przypadku organizujemy przejazd busem na lotnisko dla wszystkich chętnych. W Mineralnych Wodach czeka na nas nasz zaufany przyjaciel i kierowca Ishak Sotajew , wnuk pierwszego Kabardyńca na zachodnim wierzchołku Elbrusa - Aliji Sotajewa. Jeśli akurat ma inne obowiązki, to i tak zawsze mamy pewny transport. Jeśli jesteś miłośnikiem rosyjskich kolei i czasu masz aż nazbyt wiele lub chcesz za tę przygodę zapłacić jak najmniej albo pobyt na Kaukazie to tylko część Twoich wakacji, spotkamy się i rozstaniemy w Mineralnych Wodach. To nic trudnego.
Obowiązkowo  raki (wystarczą paskowe lub koszykowe), kije, czekan, sztywne solidne buty (nie muszą to być skorupy). Śpiwór o komforcie -10 st. C. Karrimata - moze się zdarzyć, że np. w Prijucie ich zabraknie. Palnik - jeśli nie wystarczą Ci posiłki zapewniane przez nas, miejscowe restauracje nie przypadną ci do gustu lub nie chcesz czekać w kolejce do kuchni w Prijucie. Okulary z filtrem UV (najlepiej dwie pary). Czołówka.
Klasyczny komplet trójwarstwowy - bielizna (długi rękaw i kalesony), polar, kurtka i spodnie membranowe (nie musi to być najdroższy w sklepie gore - tex) ciepłe skarpety i rękawice (pamiętaj o zapasowych) czapka (najlepiej dwie, pomyśl o kominiarce), kapelusz lub chusta chroniąca przed słońcem kilka T- shirtów (najlepiej szybkoschnących) kamizelka lub kurtka puchowa (może się przydać choć nie musi) lekkie spodnie trekkingowe, krótkie spodenki, sandały (będzie przecież lato)
W kluczowych dla wyprawy momentach będziemy przebywać powyżej 4000 m n.p.m. Pogoda  w wysokich górach zawsze zmienna i kapryśna, a na Elbrusie jest bardzo zmienna i bardzo kapryśna.  Może być srogi mróz i silny wiatr, deszcz, gradobicie, mgła, upał. To wszystko  (razem i osobno) weź pod uwagę kompletując sprzęt i odzież.  Jeśli jesteś zmarzluchem, wrzuć do plecaka dodatkowe skarpety, polar, ogrzewacz chemiczny i weź puchówkę. Jeśli źle znosisz słońce, zabierz baterię kremów z silnymi filtrami. Jeśli boisz się przemoczonych butów, zainwestuj w skorupy lub podwójne skórzane buciory z membraną.  Generalnie nastaw się na walkę z wiatrem, mrozem i słońcem. W czasie ataku szczytowego na pewno będzie mróz, a im wyżej, tym silniej będzie wiało. Jeśli będziemy mieli szczęście, będzie ciepło i bezwietrznie.  Pamiętaj, że przygotowujemy własną prognozę pogody i wiemy kiedy zaatakować szczyt, choćby było to możliwe tylko przez kilkanaście godzin w ciągu dwóch tygodni.
Wychodzimy z wysokości ok. 4100 m n.p.m., po dwóch noclegach w komfortowych schronach powyżej schroniska Prijut. W schronach mamy kuchnię i prąd. Zawsze wychodzimy w nocy  tak aby  ok. 9.00 - 10.00 rano zameldować się na szczycie lub być w jego pobliżu. Droga na szczyt powinna nam zająć 6 - 8 godzin. Powrót to 3 do 5 godzin. Dzielimy się na grupy wyposażone w radio, wychodzące średnio co pół godziny lub co godzinę. Najpierw idą osoby chodzące wolniej, poruszające się swoim, najbardziej im odpowiadającym tempem. Najszybsi i najlepiej zaaklimatyzowani wychodzą na końcu. Do wysokości ok. 5000 m n.p.m. poruszamy się terenem znanym z wyjść aklimatyzacyjnych i cały czas mamy łączność radiową. Lider (liderzy) porusza się między grupami, w górę i w dół, kontrolując przebieg ataku szczytowego. Powyżej Skał Pastuchowa wszystkie grupy łączą się najczęściej w jedną dużą grupę. Kolejny podział może nastąpić na przełęczy między wierzchołkami. Decyduje o tym forma i dyspozycja uczestników lub ewentualne niedyspozycje.
Nie. Schodzimy na 4100 m n.p.m., odpoczywamy i śpimy w Prijuccie. Rano schodzimy do Beczek i zjeżdżamy kolejką w zielone doliny. Chcemy jak najszybciej znaleźć się na dole aby móc w pełni zregenerować organizmy po kilkudniowym pobycie na wysokości i świętować sukces.
Pierwszy dzień poświęcamy na wycieczkę powyżej 3000 m n.p.m. Następnego dnia idziemy do stacji Mir (3500 m) i wracamy na nocleg do Azau. Całą tę trasę można pokonać pieszo lub kolejką. Następnego dnia jedziemy do Beczek (3700) i podchodzimy do schroniska Prijut Marija  (4100) Tego dnia oswajamy się z rakami, uczymy posługiwać czekanem i odpoczywamy. Nazajutrz wychodzimy do lub powyżej Skał Pastuchowa. Wracamy do schronu. Następnego dnia staramy się wyjść wyżej - do ok. 5000 m. Jeśli wszystko jest w porządku i aklimatyzacja przebiega pomyślnie, a pogoda sprzyja, w nocy atakujemy szczyt. Jeśli nie uda się za pierwszym razem, wykorzystujemy dni rezerwowe, czekając na poprawę warunków lub ponawiając atak. Jednak to organizator wyprawy wyznacza jeden termin dla ataku szczytowego, a w razie nipowodzenia może wyznaczyć inny. Po zdobyciu szczytu zjeżdżamy kolejką z Beczek do Azau.
Mieszkamy w hotelach, w pokojach z łazienkami i TV. Na miejscu (Terskoł, Czeget) działają sklepy spożywcze, bary, restauracje, poczta, gdzie bywa możliwość skorzystania z internetu. Są dwa kantory wymiany walut i dwa bankomaty. Jest wypożyczalnia sprzętu górskiego i dobrze zaopatrzony sklep górski rosyjskiej sieci 'Alpindustria'.
Najpierw my załatwiamy Ci przez naszych partnerów w Rosji voucher oraz potwierdzenie Twojego pobytu i trasy przejazdu przez Rosję wraz z adnotacją, że taki dokument został wystawiony przez rosyjską firmę turystyczną. (skomplikowane ale niezbędne). Każda grupa turystyczna poruszająca się na terenie Federacji Rosyjskiej musi mieć swój numer i indeks, a także zarejestrowaną trasę. Następnie przesyłamy Ci te dokumenty mailem, a Ty je drukujesz (koniecznie w kolorze) na oddzielnych kartkach (nawet jeśli dokument jest dwustronny !!!). Mailem prześlemy Ci też wniosek wizowy. Ty musisz dołączyć do tego swoją fotografię, wypełnić wniosek i złożyć to wszystko w rosyjskiej placówce dyplomatycznej (konsulaty przestrzegają rejonizacji!). Twój paszport musi mieć min. 2 wolne strony! Do wniosku wizowego należy dołączyć zwykłe, standardowe ubezpieczenie turystyczne na kwotę 30 tys. euro. My je kupujemy dla wszystkich uczestników, ale jeśli chcesz je kupić osobiście - odlicz jego wartosć od ostatecznej kwoty kosztów Twojego udziału w wyprawie. Sprawdź jednak czy rosyjska placówka konsularna honoruję polisę Twojego towarzystwa ubezpieczeniowego. Dla każdego uczestnika wykupujemy również oddzielnie ubezpieczenie alpinistyczne. Oczekiwanie na wizę turystyczną trwa tydzień. Wniosek powinieneś więc złożyć odpowiednio wcześniej. Jeśli tego nie zrobisz, jest możliwość uzyskania wizy w trybie przyspieszonym za dodatkową opłatą. Jeśli zmienią się przepisy, poinformujemy Cię o tym.

 
 
Joomla 1.5 Templates by Joomlashack