Dzień 15 – wylot z Katmandu, powrót do domu
Koniec wyprawy. Transfer na lotnisko i wylot do domu – z głową pełną obrazów z Kala Patthar i z poczuciem, że trekking do bazy pod Everestem to przygoda, która zostaje na całe życie.
0 WięcejKoniec wyprawy. Transfer na lotnisko i wylot do domu – z głową pełną obrazów z Kala Patthar i z poczuciem, że trekking do bazy pod Everestem to przygoda, która zostaje na całe życie.
0 WięcejDzień kultury po górach: Bhaktapur z jego placami i detalami architektonicznymi, zachód słońca przy Swayambhunath (Świątynia Małp), a także miejsca ważne dla hinduizmu i buddyzmu – Pashupatinath i Boudhanath. To piękny kontrast do surowego Khumbu: dźwięki miasta, zapachy kadzideł i świątynne dziedzińce pozwalają domknąć podróż w […]
0 WięcejRano przelot do Katmandu. Z okna samolotu można jeszcze raz pożegnać grzbiety Himalajów – a gdy pogoda dopisze, zobaczyć w oddali kolejne masywy, które kuszą na przyszłość. Po przylocie czas na prysznic, „cywilne” jedzenie i spokojny wieczór w mieście. To też idealny dzień na pamiątki: herbata, […]
0 WięcejOstatni trekkingowy dzień to przyjemne „zamykanie pętli”. Schodzimy w dół doliny, mijamy znajome mosty i wioski, a z każdym kilometrem wraca więcej tlenu i energii. W Lukli zwykle czuć już atmosferę świętowania: gratulacje, wspólna kolacja i poczucie, że zrobiliśmy coś dużego. To też dobry moment, by […]
0 WięcejWracamy w dół znaną trasą, ale widoki potrafią zaskoczyć na nowo – światło, chmury i perspektywa zmieniają góry każdego dnia. Po drodze ponownie zaglądamy do okolic klasztoru w Tengboche i robimy spokojne przerwy, bo to długi odcinek. Do Namche wchodzimy inną, ciekawą wariantową trasą przez Khumjung. […]
0 WięcejStartujemy przed świtem na Kala Patthar – to klasyczny „moment kulminacyjny” trekkingu do bazy pod Everestem. Podejście jest krótkie, ale intensywne; idziesz w ciszy, a z każdą minutą niebo jaśnieje i odsłania coraz więcej szczegółów w masywie Everestu. Na górze czeka panorama, której nie da się […]
0 WięcejKrótki dystans, ale na tej wysokości każdy krok ma swoją cenę. Idziemy wzdłuż lodowca Khumbu, a krajobraz robi się niemal księżycowy: pył, kamienie, lodowe bryły i przestrzeń, która potrafi onieśmielić. Po dotarciu do Gorak Shep odpoczywamy, jemy coś ciepłego i – jeśli warunki są dobre – […]
0 WięcejWchodzimy coraz wyżej – dziś widać, że jesteśmy w „królestwie lodu i skały”. Szlak prowadzi przez moreny, szeroką dolinę i miejsca pamięci poświęcone wspinaczom, którzy zostali w Himalajach na zawsze. To dzień, w którym warto szczególnie pilnować tempa i ciepła: pogoda bywa zmienna, a wiatr potrafi […]
0 WięcejDzień aklimatyzacyjny nie oznacza „leżenia” – oznacza mądre zdobywanie wysokości. Wchodzimy na Nangkartshang, pierwszy pięciotysięcznik na trasie, i robimy to spokojnie: krótki krok, równy oddech, częste przerwy. Nagrodą jest panorama, która zostaje w pamięci na zawsze: ośmiotysięczniki Lhotse i Makalu, przepiękna z każdej strony Ama Dablam, […]
0 WięcejRuszamy wyżej, a krajobraz zaczyna się zmieniać: mniej zieleni, więcej otwartej przestrzeni i bardziej „wysokogórski” klimat. Wejście do Dingboche to symboliczny etap – od tej pory wysokość jest już stałym towarzyszem i tempo marszu naturalnie zwalnia. Po lunchu robimy wartościowe wyjście aklimatyzacyjne do Czortenu Kukuczki. To […]
0 WięcejDziś przed nami krótki odcinek, ale bardzo „widokowy”. Idziemy w kierunku Pangboche, a po drodze ciągle towarzyszy nam Everest, ogrmona południowa ściana Lhotse i przepiękna piramida Ama Dablam . Dzień jest zaplanowany tak, by złapać oddech i dać organizmowi czas na aklimatyzację. W Pangboche łatwiej poczuć […]
0 WięcejPoranek w Namche często daje jedne z najlepszych „pierwszych panoram” na trasie – warto wyjść wcześniej na krótki spacer i nacieszyć się widokiem. Sam początek to strome wyjscie w górę. Na początek odwiedzimy czorten upamiętniający Polaków, którzy zginęli w Himalajach i Karakorum. Spod czortenu otwiera się […]
0 WięcejDziś robi się „poważniej” – to jeden z ważniejszych dni na całym Everest Base Camp trek. Szlak prowadzi przez wiszące mosty nad Dudh Kosi, przez bramy z kolorowymi modlitewnymi flagami i kolejne osady, w których widać codzienność Szerpów. Po ok. 2 godzinach marszu przekroczymy bramę wejściową […]
0 WięcejO świcie lecimy do Lukli, gdzie czeka słynne lądowanie na krótkim pasie „pod górkę”. Po wyjściu z samolotu poczujesz, że to już prawdziwe Himalaje: czystsze powietrze, zapach kadzideł i widok na zielone zbocza, które prowadzą w górę doliny. Start trekkingu do Everest BC jest lekki i […]
0 WięcejPrzylot do Katmandu i start wyprawy. Ten dzień warto potraktować jako spokojne „wejście w Nepal”: przepakowanie, kontrola sprzętu, drobne zakupy (np. baterie do czołówki, przekąski na szlak) i odpoczynek po podróży. Wieczorem robimy krótkie omówienie trekkingu do Everest BC: jak wygląda logistyka w lodżach, jak działa […]
0 WięcejWylot z wybranego lotniska (np. Kraków, Warszawa, Poznań, Berlin, Praga – zależnie od wybranej trasy, długości przelotu i ceny) i rozpoczęcie podróży do Nepalu. W praktyce to dzień „logistyczny”: odprawy, przesiadki, nocny lot i pierwsze zetknięcie z inną strefą czasową (Nepal: UTC+5:45). Wskazówka: już w samolocie […]
0 Więcej© 1994-2025 PAMIR
Informacje zawarte w niniejszej witrynie nie są prawnie wiążące i nie stanowią oferty handlowej (w tym w rozumieniu art. 66 § 1 kodeksu cywilnego), a jedynie mają charakter reklamowy. Są wyłącznie zaproszeniem do zawarcia umowy (art. 71 Kodeksu cywilnego). Oferta jest przesyłana po zgłoszeniu się na Wyprawę wraz z Umową.
Wszystkie zdjęcia i teksty są chronione przez prawo autorskie. Wykorzystanie w jakiejkolwiek formie bez pisemnej zgody autorów zabronione.