Krótki dystans, ale na tej wysokości każdy krok ma swoją cenę. Idziemy wzdłuż lodowca Khumbu, a krajobraz robi się niemal księżycowy: pył, kamienie, lodowe bryły i przestrzeń, która potrafi onieśmielić.
Po dotarciu do Gorak Shep odpoczywamy, jemy coś ciepłego i – jeśli warunki są dobre – po południu robimy podejście do bazy pod Everestem. Sam Base Camp żyje głównie w sezonie wiosennym, ale nawet „pusta” baza robi wrażenie, bo stoisz w miejscu, od którego zaczynają się największe himalajskie marzenia.
Do Gorak Shep: czas ok. 3–5 godz., dystans: 4,5 km, suma podejść: 274 m, suma zejść: 33 m

Wyjście do EBC (tam i z powrotem): czas ok. 3–4 godz., dystans: 7,9 km, suma podejść: 224 m, suma zejść: 224 m
