28.08.2013. Schodzimy
Po zdobyciu szczytu, wszyscy ruszyliśmy w dół. Bezpiecznie dotarliśmy do obozu Milenium.
WięcejPo zdobyciu szczytu, wszyscy ruszyliśmy w dół. Bezpiecznie dotarliśmy do obozu Milenium.
WięcejW naszej galerii spory ruch. Dodaliśmy mnóstwo nowych zdjęć z ostatnich wypraw. Zapraszamy do oglądania: trekking wokół Manaslu październik 2013 Aconcagua luty 2014 Aconcagua styczeń 2013 Elbrus sierpień 2013 Ekwador – styczeń 2014 Elbrus lipiec 2013 Elbrus zdjęcia z lat 2006 – 2011 Ararat czerwiec 2013 […]
WięcejAklimatyzacja w Polsce po powrocie z Ameryki Południowej przebiega w miarę sprawnie ale dopiero teraz ustępujące rozleniwienie pozwoliło nam wstukać kilka słów podsumowania wypraw na ekwadorskie wulkany i argentyńskiego Aconcaguę. Obydwie wyprawy zakończylismy pełnym sukcesem sportowym. Weszliśmy na wszystkie zaplanowane wierzchołki niższych i wysokich gór. […]
WięcejDziś po długiej wędrówce dotarlismy do ostatniego obozu – Barafu (4667 m. n.p.m.). Pogoda idealna. Dzis w nocy wszyscy ruszamy na szczyt. Przed nami ponad 1200 m. mozolnego podejścia. Liczymy na kibiców w kraju.
WięcejJako, że z Aconcaguę zdobyliśmy wyjątkowo szybko, kilka wolnych chwil spędzamy na zwiedzaniu winiarni w okolicach Mendozy oraz na wypoczynku nad Pacyfikiem. By oderwać się od uciech kulinarnych dziś ruszamy na dziki rafting…
WięcejDziś długi dzień aklimatyzacji. Z Shira na 3850 m. podeszlismy na Lawa Tower (4650 m.) by zejść do Barranco na 3970 m. Pogoda dopisuje, nie padało od początku. Towarzyszyło nam słońce,doskaonałe widoki po horyzont, a o zachodzie, z campu, cudny widok na pionowe zerwy „Kili” oświetlone […]
WięcejWolne miejsca na majowych wyprawiach do Maroka, na Teneryfę i pod Everest czekają. Na razie w Atlasie Wysokim zima w pełni – w przeciwieństwie do naszych gór. Śniegu słońca ile dusza zapragnie! Pod Everestem kończy się zima… Gościnny i barwny Marakesz, bereberyjskie Imlil, wspaniała kuchnia, wysokie […]
WięcejJak donosi Piotrek, cała grupa, po lunchu schodzi na Lawa Tower do obozu Barranco. Nad obozem majestatycznie wznosi się południowa ściana Kili.
WięcejWczoraj ucieczka przed burza i śnieżycą z Plaza de Mulas do Penitentes. Z zamiaru podroży do Mendozy nici. Osunięcie ziemi i skał na drogę Mendoza – Santiago de Chile każe nam zawracać i spędzić noc w Penitentes. Kominek, kolacja, piwo. Po śniadaniu ruszamy do Mendozy raz […]
WięcejCała grupa dotarła dziś do obozu Shira na 3850 m. n.p.m. Pogoda przepiękna, nie pada, pod nogami morze chmur, na horyzoncie MT. Meru. Doskonale cały czas widać szczyt „Kili”. Grupa w doskonałych nastrojach utrzymuje dobre tempo. Jakże inaczej wszystko wyglądało wczoraj podczas wędrówki przez las deszczowy […]
WięcejWczoraj po 10,5h podejścia grupa zameldowała się na najwyższym szczycie obu Ameryk. Pogoda dopisała. Męczącym okazał się jednie trawers na wys. 6700m gdzie wiał silny wiatr. Na szczycie wg relacji Michała było bezwietrznie i wyjątkowo ciepło (-5C!). Wszystko zgodnie z naszą prognozą. Zejście zajęło tylko 3,5h. […]
WięcejDziś dotarliśmy bez problemów do Aruszy. Po długim locie z Europy, na lotnisku w Nairobi przywitały nas… żyrafy, które podeszły pod płot lotniska. W związku z niedawnym pożarem lotniska, odprawa graniczna i wydawanie bagażu odbywaja sie w ustawionych na płycie lotniska namiotach. Do Aruszy doatrliśmy prywatnym […]
WięcejZmęczona, ale w dobrej kondycji, cała grupa dotarła do Berlina, najwyższego obozu przed szczytem. Teraz czas na przygotowanie posiłku. Jest w miarę ciepło ok. -10C, czyste niebo i znośny wiatr, który w nocy ma osłabnąć. Po odpoczynku, jutro nad ranem wyruszą w kierunku szczytu. Prognozy niezmiennie […]
WięcejPowoli zbliża się czas jesiennych wypraw pod Everest, zapraszamy do obejrzenia filmu z tej wiosny zrobionego przez Elię Saikaly (jednego ze wspinaczy) podczas odpoczynków w bazie. Na prawdę warto! Przypominamy, że mamy jeszcze kilka ostatnich miejsc na trekking do bazy pod Everestem oraz na Island Peak. Ceny biletów ostro […]
WięcejLedwie grupa dotarła do bazy na odpoczynek po aklimatyzacji, okazało się, że zbliża się załamanie pogody. Jedyny dzień z dobrą pogodą to 12. luty. Były więc dwa rozwiązania: czekać na poprawę (co najmniej do 16.02) lub ruszać natychmiast do góry. W palnie mamy aż 6 dni […]
WięcejW drodze powrotnej znaleźliśmy czas, by odwiedzić najsłynniejszy plac w dawnym Imperium. Odpoczywamy i przyglądamy się życiu stolicy. Wieczorem lecimy do kraju.
WięcejPo 2 noclegach w Nido na wysokości 5600 m n.p.m. oraz jednym w Berlinie (6000 m) wróciliśmy do bazy na 2 dni odpoczynku. Tym samym aklimatyzacja zakończona. Teraz sprawdzamy prognozy pogody i jak tylko będą optymistyczne ruszamy do góry.
WięcejDziś nadal przy świetnej pogodzie mimo burzowych prognoz spacer piękna dolina potoku Irik wypływającego z lodowca o tej samej nazwie. Rewelacyjne widoki z głębokiego kanionu na sąsiednie czterotysięczniki na pożegnanie z Kaukazem. Teraz się pakujemy, potem kolacja i w nocy wyjazd na lotnisko.
WięcejPo południu po męczącym marszu wszyscy dotarli do obozu Kanada na wysokości 4900 m n.p.m. Jak donosi Michał, pogoda dopisuje. Porywy wiatru nie są aż tak męczące. Teraz wszyscy odpoczywają przyrządzając smaczny obiadek…
Więcej© 1994-2025 PAMIR
Informacje zawarte w niniejszej witrynie nie są prawnie wiążące i nie stanowią oferty handlowej (w tym w rozumieniu art. 66 § 1 kodeksu cywilnego), a jedynie mają charakter reklamowy. Są wyłącznie zaproszeniem do zawarcia umowy (art. 71 Kodeksu cywilnego). Oferta jest przesyłana po zgłoszeniu się na Wyprawę wraz z Umową.
Wszystkie zdjęcia i teksty są chronione przez prawo autorskie. Wykorzystanie w jakiejkolwiek formie bez pisemnej zgody autorów zabronione.