Wracamy w dół znaną trasą, ale widoki potrafią zaskoczyć na nowo – światło, chmury i perspektywa zmieniają góry każdego dnia. Po drodze ponownie zaglądamy do okolic klasztoru w Tengboche i robimy spokojne przerwy, bo to długi odcinek.
Do Namche wchodzimy inną, ciekawą wariantową trasą przez Khumjung. To świetny „smaczek” na zejściu: więcej lokalnego życia i mniej zatłoczonych fragmentów szlaku, a na koniec możliwość zatrzymania się przy słynnym Everest View (kawa z widokiem to idealna kropka nad i).
Czas przejścia ok. 6–8 godz.
