na rynku od 1999 roku

23 lata doświadczenia w organizacji wypraw i trekkingów!!!

trekking, wyprawa

trekking, wyprawa

NAJBLIŻSZE WYPRAWY

https://pamir.pl/components/com_gk3_photoslide/thumbs_big/508791841224S_07_000451_730_300.jpglink
https://pamir.pl/components/com_gk3_photoslide/thumbs_big/598217kazbek.jpglink
https://pamir.pl/components/com_gk3_photoslide/thumbs_big/246118S_07_006927_730_300.jpglink
https://pamir.pl/components/com_gk3_photoslide/thumbs_big/258016W_07_002089_730_300.jpglink
https://pamir.pl/components/com_gk3_photoslide/thumbs_big/402118S_07_010731_730_300.jpglink
https://pamir.pl/components/com_gk3_photoslide/thumbs_big/317447S_08_015734_730_300.jpglink
https://pamir.pl/components/com_gk3_photoslide/thumbs_big/143908988717S_07_005217_730_300.jpglink

WYJAZD POTWIERDZONY!!! KILIMANJARO - UHURU - MERU - SERENGETI - NGORONGORO - OL DOINYO LENGAI - ZANZIBAR: 22 VIII - 5 IX - 9-19 dni

Śniegi Kilimandżaro. Kultura Masajów. Rajskie plaże Zanzibaru. Rafa koralowa. Uhuru Peak. Krater Ngorongoro. Serengeti. Meru. Ol Doinyo Lengai.

Więcej

Wyjazd POTWIERDZONY: ELBRUS lub ELBRUS + KAZBEK lub KAZBEK - VI, VI, VIII - 10 - 20 dni

Wyprawa na Kazbek lub na Kazbek i Elbrus! Dwa pięciotysięczniki Kaukazu. Przyjazna Gruzja. Poznasz północ i południe Kuakazu.

Więcej

WYJAZD POTWIERDZONY!!! trekking KRÓLESTWO MUSTANG - 16 VIII - 01 IX 2017 r. - 17 dni

Zakazane Królestwo w sercu Himalajów. Kultura Tybetu. Przelot najgłębszą doliną świata.

Więcej

Wyjazd POTWIERDZONY! wyprawa na ISLAND PEAK z przewodnikiem + baza pod Everestem + Gokyo: 26.X - 14.XI. 2017 r. - 20 dni

Pod opieką przewodnika!!! Najpiękniejszy trekking świata. Wizyta w bazie pod Everestem. Gokyo RI + Kala Patthar. A do tego wspinaczka na sześciotysięcznik w cieniu południowej ściany Lhotse. Dolina Gokyo. Cztery Więcej

Wyjazd POTWIERDZONY! trekking: Everest BC - do bazy pod Everestem + Gokyo: 26.X-14.XI. 2017 r. - 20 dni

Najpiękniejszy trekking świata. Góra gór - Everest. Gokyo Ri i Kala Patthar - 2 najlepsze punkty widokowe w Himalajach. Wizyta w bazie pod Everestem. Dolina Gokyo. 4 ośmiotysięczniki. Skalp Yeti.

Więcej

WYJAZD POTWIERDZONY!!! trekking WOKÓŁ MANASLU 8163 m - 31 X - 19 XI 2017 r. - 20 dni

Trekking w dzikim i zamkniętym dla turystów regionie, magiczna dolina TSUM, Nepal poza szlakiem, przełęcz Larkya-La 5213m, Manaslu 8156m, żywa kultura tybetańska, wioski zamieszkałe przez Bhotiyów, magia Kotliny Katmandu

Więcej

WYJAZD POTWIERDZONY!!! trekking SANKTUARIUM ANNAPURNY - DO POŁUDNIOWEJ BAZY ANNAPURNY 18. XI - 01. XII - 14 dni

Świt na Poon Hill, Dhaulagiri, Sanktuarium Annapurny, ciepłe źródła, świeże pomarańcze prosto z drzewa, dżungla, małpy i papugi, lot wokół Everestu, magia Kotliny Katmandu

Więcej

WYJAZD POTWIERDZONY!!!  KILIMANJARO - UHURU - MERU - SERENGETI - NGORONGORO - OL DOINYO LENGAI - ZANZIBAR: 22 VIII - 5 IX - 9-19 dniWyjazd POTWIERDZONY: ELBRUS lub ELBRUS + KAZBEK lub KAZBEK - VI, VI, VIII - 10 - 20 dniWYJAZD POTWIERDZONY!!! trekking  KRÓLESTWO MUSTANG - 16 VIII - 01 IX 2017 r. - 17 dniWyjazd POTWIERDZONY! wyprawa na ISLAND PEAK z przewodnikiem + baza pod Everestem + Gokyo: 26.X - 14.XI. 2017 r.  - 20 dniWyjazd POTWIERDZONY! trekking: Everest BC - do bazy pod Everestem + Gokyo: 26.X-14.XI. 2017 r. - 20 dniWYJAZD POTWIERDZONY!!! trekking WOKÓŁ MANASLU 8163 m - 31 X - 19 XI 2017 r. - 20 dniWYJAZD POTWIERDZONY!!! trekking SANKTUARIUM ANNAPURNY - DO POŁUDNIOWEJ BAZY ANNAPURNY 18. XI - 01. XII - 14 dni
Strona główna
Ruszają kolejne wyprawy.
sobota, 26 kwietnia 2014 21:20

Dziś rozpoczynamy kolejne nasze wyprawy. 
Od kilku dni trwa wyprawa w Himalajach.
Rusza też grupa w Maroku w Atlasie Wysokim na Jebel Toubkal i kolejna na Teneryfie na El Pico del Teide.
W ciągu najbliższych kilkunastu dni kontakt telefoniczny może być utrudniony więc w sprawach innych wyjazdów piszcie naAdres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. , będziemy się starać w miarę możliwości szybko odpowiadać.

 
Nepal, 26.04.2014. Z dziennika kierownika.
sobota, 26 kwietnia 2014 16:34

Po noclegu w Chunkung dotarliśmy dziś do bazy pod Islan Peak. Jest w miarę ciepło. W nocy planujemy wyjscie na szczyt. Teraz dużo jemy i pijemy nadrabiając tym samym stracone kalorie i dbając o aklimatyzację.

Grupa trekkingowa dotarła tym czasem do Gorak i po południu ma w planie wizytą w bazie pod Everestem.

 
Nepal 25.04.2014. Z dziennika kierownika:
piątek, 25 kwietnia 2014 14:23

Dziś w nocy spadł śnieg. Wszystko bieleje wokół. Idziemy w górę.

Część grupy rusza do Tukli (4640 m. np.m.), a grupa zdążająca pod Island Peak do Chhukung (4730 m. n.p.m.).

Wszyscy czują się dobrze.

 
Wieści spod Everestu.
piątek, 25 kwietnia 2014 05:47

To miało być jedno z najbardziej medialnych wydarzeń sportowych na świecie. 11 maja Amerykanin Joby Ogwyn miał oddać pierwszy w historii skok (wingsuit) ze szczytu Mount Everest, a telewizja Discovery Channel planowała transmitować jego wyczyn na żywo do 200 krajów. - To będzie skok ponad wszystkie inne skoki - zapowiadał Ogwyn. W związku z lawiną na Icefallu, w której 18 kwietnia zginęło 16 Szerpów, całe przedsięwzięcie zostało odwołane.

Jak donosi Potrek, ludzie w mijanych po drodze wsiach mówią, że baza pod Everestem się zwija i nie będzie wejść w tym roku od strony Nepalu.
Czy to prawda czy nie tego nie wiemy, ale w dół idzie masa skrzyń telewizyjnych NBC i Discovery (które to stacje miały kręcić skok ze szczytu).

Ze stoków Everestu skakała już jedna "wiewiórka".
W zeszłym roku w maju światowy rekord wysokości w proximity flying (7220 metrów) ustanowił Walerij Rozow.
Rosjanin chciał upamiętnić w ten sposób 60. rocznicę pierwszego wejścia na ?Dach Świata" Nowozelandczyka Edmunda Hillary'ego i Szerpy Norgaya Tenzinga.
O skoku Rozowa poczytajcie tu:

http://wspinanie.pl/2013/05/skok-z-everestu/

 
Nepal, 24.04.2014. Z dziennika kierownika.
czwartek, 24 kwietnia 2014 07:20
Wczoraj przejeście z Phortse do Pangboche. Trasa krótka za to czekały na nas najpiękniejsze widoki na AmaDablam, Everest i ogromną południową scianę Lhotse. Pangboche to najwyżej położona stale zamieszkana osoada w Khumbu. Przepięknie położona u stóp AmaDablam z najstarszą gompą (680 lat). W środku kolejne szczątki yeti, tym razem dloń i skalp.
 
24.4
Dziś wiekszość wybrała się do bazy pod AmaDablam. 3h godziny podejcśia 700 m. do góry. Reszta zbiera siły przed wyjściem do bazy i na Island Peak.
 
Jutro idziemy do Tukli (4650 m. n.p.m.) (grupa trekkingowa) i do Chhukungu (4730 m. n.p.m.) (grupa na Island Peak).
Pojutrze Gorak (5180 m. n.p.m.) i wizyta w bazie (trekkerzy), dojście do bazy (wspinacze na Island Peak). 26.4. rano planujemy wejście na Kala Pathar 5642m i na Island Peak 6189m. 

 

 
Nepal, 22.04.2014, z dziennika kierownika:
wtorek, 22 kwietnia 2014 16:42

21.4: 
10 osób zdobyło po południu szczyt Gokyo Ri (5360 m. n.p.m.). Pogoda spłatała figla i w krótkim czasie mocno się zachmurzyło, więc widoki były takie sobie. 

22.4
Dziś zmieniliśmy nieco plan i z uwagi na bardzo dobrą kondycję grupy wydłużyliśmy trasę. Z Gokyo ruszyliśmy w poprzek największego lodowca w Nepalu - Ngozumpa. Przejście lodowca wydlużyło trasę o 1.5 h. Potem długie zejście lewą stroną dol.Gokyo dziką himalajską scieżką. Zeszliśmy 1400 m. w dół ale po drodze było 500 m. podejść. Trasa zajęła nam 7 h. Teraz prysznic i zasłużony odpoczynek.

 
Raport z Nepalu
poniedziałek, 21 kwietnia 2014 20:28
 
Znamy ostateczną liczbę ofiar piątkowej lawiny pod Everestem. Zdecydowano o przerwaniu poszukiwań trzech ostatnich zasypanych pod śniegiem osób uznając je za zmarłe. Zginęło 16 Szerpów co przynosi najtragiczniejszą w skutkach jednorazową katastrofę w historii himalaizmu.
W tak smutnych okolicznościach nasza grupa zdąża w kierunku bazy pod Everestem:
 
 
18.4 Z Namche dotarliśmy do Kumjungu gdzie oglądaliśmy w klasztorze skalp yeti. Potem byl czas na ostatnią w najbliższym  czasie prawdziwą kawę i szarlotkę w loklanej piekarni. Po odpoczynku ruszyliśmy w kierunku przełęczy Mong La (3970m. n.p.m.) skąd stromo w dół dotarliśmy nad rzekę do naszej lodży w Phortse Tenga.

19.4.
Krótkie przejście przez las jodłowo-rododendronowo-brzozowy do osady Dhole (4030m. n.p.m.). Piękna trasa przypominająca tatrzańską wędrówkę.

20.4.
Śniadanie wielkanocne zjedliśmy w Dhole. Potem krótka trasa do Maczermo (4404m. n.p.m.) u stóp pionowych ścian Kajo Ri (6140 m. n.p.m.). Jak zwykle w Maczermo było zimno, w pokojach zamarzła woda.

21.4.
Chłodny poranek uratowało mocne od rana słońce w promieniach którego ogrzewaliśmy się pijąc herbatę. Kolejne krótkie akliamatyzacyjne przejście i dotarliśmy do osady Gokyo (4760 m. n.p.m.) położonej na morenie bocznej największego w Nepalu lodowca Ngozumpa nad brzegiem jeziora. Pogoda idealna jaka zdarza się raz na kilka lat. Zima była sroga więc wszędzie leży sporo śniegu, a turkusowe o tej porze roku jeziora są pokryte grubą warstwą lodu. W grupie wszyscy czują się dobrze. Za ok. godzinę wychodzimy na Gokyo Ri (5360 m. n.p.m.) skąd mamy nadzieję oglądać jedną z najbardziej spektakularnych panoram w Himalajach.

 
Wieści spod Everestu
poniedziałek, 21 kwietnia 2014 06:20
Dochodzą do nas wiadomości o 16, a nawet 18 ofiarach lawiny pod Everestem. Czekamy na ostateczny bilans wypadku.
 
Jak donosi Piotrek, nasza grupa trekkingowa spędza tę smutną Wielkanoc w Dhole (4031 m. n.p.m.) w dolinie wartko płynącej Dudh Kosi, a potem ma w planie przejście do Machermo (4403 m. n.p.m.). Pogoda utrzymuje się dobra. 
 
"...w każdej mijanej wiosce spotykamy kogoś kto stracił bliską osobę we wczorajszej lawinie...., smutno."

 

 
Lawina pod Everestem
poniedziałek, 21 kwietnia 2014 06:21
Tragiczne wiadomości docierają do nas z Nepalu.
W lawinie która zeszła 19.04. rano na najbardziej uczęszczaną drogę na szczyt zginęło co najmniej dwanaście osób. Wszyscy uczestnicy wyjścia to lokalni przewodnicy - Szerpowie.
 
15-osobowa ekipa Szerpów wyszła rano w góry sprawdzić stan szlaku i poręczówek dla wspinaczy w drodze na szczyt.  Lawina zeszła około godziny 6.30 czasu lokalnego poniżej Obozu II (6400 m n.p.m.) 
Do tej pory odnaleziono dwanaście ciał i szukane są 3 kolejne. Na miejsce akcji przysłano śmigłowiec.
3 inne osoby ranne w wypadku przetransportowano do szpitala w Katmandu.
Wypadek zdarzył się wysoko, na drodze, której nie obejmuje trasa trekkingu naszych wyprawowiczów. Czekamy teraz na dalsze informacje.
 
Piotrek donosi... z Nepalu
czwartek, 17 kwietnia 2014 21:02

 

Dziś wkroczyliśmy do parku Sagarmatha. Po drodze minęliśmy 4 długie wiszące mosty, w tym jeden zawieszony ponad 100m. nad dnem doliny. Po drodze otworzył się pierwszy widok na Everest i Lhotse. 

Po południu dotarliśmy do Namche Baazar, szerpańskiej stolicy. Po lunchu kawa i ciastko w lokalnej piekarni. Po poludniu pogoda pogorszyła się i przeszła lekka burza.

 

 
Mocny początek w Nepalu
środa, 16 kwietnia 2014 05:02

Meldujemy się w całości w Lukli. Nie tak latwo było dolecieć. Nasz samolot miał awarię i nie poleciał planowo więc upychaliśmy się do innych maszyn. 3 osoby przyleciały śmigłowcem. Czekamy jeszcze na kilka bagaży i za około 30 minut ruszamy w kierunku Namche.

 

 
Ruszyły wyprawy w Himalaje
wtorek, 15 kwietnia 2014 18:19

Dwie grupy: trekkingowa do bazy pod Everestem oraz na Island Peak dotarły dziś do Katmandu. Podroż minęła bez zakłóceń. Podczas lotu do Katmandu z uwagi na kolejkę do lądowania pilot zafundował nam przepiękne widoki na główny grzbiet himalajski. Kręcąc kółka na wysokości 8300m przez dobrych kilka minut mogliśmy podziwiać 8 ośmiotysięczników: Dhaulagiri, Annapurnę, Manaslu, Sziszapangmę, Czo Oju, Everest, Lhotse i Makalu.

Jutro o świcie lecimy wyczarterowanym Dornierem 228 do Lukli, oczywiście jak będzie dobra pogoda...

 
Nowe warianty wypraw na KILIMANDŻARO oraz obniżka cen!!!
poniedziałek, 14 kwietnia 2014 00:58

Obniżamy ceny wszystkich wypraw na Kilimandżaro!!!

Dodatkowo w odpowiedzi na Wasze zapytania wprowadziliśmy kilka nowych wariantów:

  1. wejście na Meru Peak 4565 m - wejście na Kili poprzedzone jest trzydniowym trekkingiem na Meru, oprócz fantastycznych widoków i dzikiej przyrody pozwala dobrze zaaklimatyzować się przed wejściem na samo KILIMANDŻARO.

  2. We wszystkich wariantach w ramach safari odwiedzimy 2 najciekawsze parki: Ngorongoro oraz Serengeti.

  3. Dla tych którzy chcieliby zobaczyć trochę więcej, w drodze poworotnej z safari oferujemy wejście na czynny wulkan Ol Doinyo Lengai, świętą górę Masajów.

Jak poprzednio każdy z wymienonych wariantów może być zakończony odwiedzinami na rajskich plażach Zanzibaru oraz może być to samo wejście na Kili jak i połączone z dłuższym lub krótszym safari.

Wariatów sporo, ale każdy może sobie skomponować teraz swój idealnie dopasowany wyjazd. Zapraszamy.

 
Mnóstwo nowych zdjęć w galerii!!!
wtorek, 08 kwietnia 2014 01:11

W naszej galerii spory ruch. Dodaliśmy mnóstwo nowych zdjęć z ostatnich wypraw. Zapraszamy do oglądania:

trekking wokół Manaslu październik 2013

Aconcagua luty 2014

Aconcagua styczeń 2013

Elbrus sierpień 2013

Ekwador - styczeń 2014

Elbrus lipiec 2013

Elbrus zdjęcia z lat 2006 - 2011

Ararat czerwiec 2013

Ararat wrzesień 2013

Kolejne galerie w drodze. Jeśli macie jakieś zdjęcia, którymi chcecie się podzielić zapraszamy, miejsce w Galerii jest. Odnośnie szczegółów prosimy o pytanie mailem...

 
Majówka w Maroku, na Teneryfie, a może w Himalajach pod Everestem ?
poniedziałek, 17 lutego 2014 18:38

Wolne miejsca na majowych wyprawiach do Maroka, na Teneryfę i pod Everest czekają. Na razie w Atlasie Wysokim zima w pełni - w przeciwieństwie do naszych gór. Śniegu słońca ile dusza zapragnie! Pod Everestem kończy się zima...

Gościnny i barwny Marakesz, bereberyjskie Imlil, wspaniała kuchnia, wysokie góry, gościnność i egzotyka - to wszystko w pigułce podczas tygodniowego wyjazdu. Z poziomu morza w Casablance po najwyższy szczyt Afryki Północnej!

Majówka w Maroku

ZGŁOSZENIE

Na Teneryfie trudno mówić o jakiejkolwiek zimie, chociaż na szczycie El Teide i poniżej aż do schroniska zalega sporo śniegu, wieje mocny wiatr i mimo pełnego słońca jest zimno.

Miejmy nadzieję że do czasu naszego przyjazdu niewiele się zmieni i dotkniemy kanaryjskiego śniegu. Na dole z pewnością królować będzie już wtedy wiosna. Doświadczymy tego w jej pełnym rozkwicie na północy wyspy i w górach Anaga. W południowej części zakosztujemy lata, upalnych plaż i ciepłego morza. W to wszystko wmieszane świetne jedzenie w nadmorskich knajpkach i postkolonialny klimat La Laguny.

TENERYFA

ZGŁOSZENIE

W Nepalu w Katmandu czeka nas gorące lato, w drodze z Lukli do Namche – wiosna, a powyżej Namche kończąca się zima. W dolinie Gokyo, u stóp Turkusowej Bogini (Czo Oju 8201 m n.p.m.), spędzimy Wielkanoc, a wędrówka przez kwitnący las rododendronowy w Tengboche z Everestem w tle, na długo pozostanie w pamięci.

Everest BC

ZGŁOSZENIE

Zapraszamy.

My ruszamy już 14 kwietnia! A Ty?

 
Z Ameryki do domów
wtorek, 04 marca 2014 11:32
Aklimatyzacja w Polsce po powrocie z Ameryki Południowej przebiega w miarę sprawnie ale dopiero teraz ustępujące rozleniwienie pozwoliło nam wstukać kilka słów podsumowania wypraw na ekwadorskie wulkany i argentyńskiego Aconcaguę.
 
Obydwie wyprawy zakończylismy pełnym sukcesem sportowym. Weszliśmy na wszystkie zaplanowane wierzchołki niższych i wysokich gór. 
 
W Ekwadorze zaliczyliśmy 5 świetnych szczytów. Zaczęliśmy od aklimatyzacji na Pasochoa (4200 m.), potem była zmuszająca do wysiłku Guagua Pichincha (4698 m.), wymagająca Iliniza Norte (5126 m.), a wreszcie cele same w sobie Cotopaxi (5896 m.) i dzięki sile i zawziętości Justyny Chimborazo (6310 m.).
 
Ogromna różnorodność krajobrazu i otaczającej przyrody każą nam nie tylko wracać do Ekwadoru w kolejnych sezonach aby powtórzyć tegoroczny sukces, z pewnością wybierzemy sie również w inne zakątki tego najbardziiej różnorodnego kraju Ameryki Południowej.
Szczegółów szukajcie wkrótce na naszej stronie ww.pamir.pl
 
Kolejnym wyzwaniem które stanęło przed nami z początkiem roku był Aconcagua (6962 m.), najwyższy wśród olbrzymów obu Ameryk.
Dzięki sprawnej aklimatyzacji, Waszej pewności siebie i sile oraz świetnej pogodzie dość szybko weszliśmy na szczyt.
 
Wszystkie wejścia mogły dojść do skutku dzięki doskonałemu przygotowaniu uczestników. Dzięki temu że dbacie o siebie w ciągu całego roku i przygotowujecie się do wypraw możemy potem wszyscy pochwalić się "Tu byłem, tu byłam..."
 
Temat rzeka, pogoda. 
Do teraz zastanawiamy sie jakimi trzeba być szczęsciarzami (głupcami ?) żeby aura aż tak sprzyjała.
W Ekwadorze, równikowym kraju z dżunglą na ogromnych połaciach swego terytorium udało nam sie zmoknąć 2 razy, w pierwszy i ostani dzień wyprawy, do tego było to w Quito gdzie deszcz  raczej pomagał obniżając miejską temperaturę niż przeszkadzał.
Słońce i prawie bezwietrzna pogoda na prawie wszystkich szczytach - ewenement.
Na Aconcagule 12 dni słońca, umiarkowany wiatr i przyzwoite temperatury były przez miejscowych postrzegana jako anomalia.
Co potrafi pogoda pod Aconcaguą przekonaliśmy sie ostatniego dnia schodząc, momentami zbiegając w ucieczce przed burzami i śnieżycami.
Wspinacze wchodzący w tych dniach powitani zostali 60 centymetrowym opadem śniegu, a my pożegnani osuwiskami zagradzajacymi drogi i autostrady.
 
Serdecznie dziękujemy Wam Justyno, Renato, Adriano przez jedno "N", Kasiu, Beato, Darku, Jacku, Bartku, Tomku, Jurku i Wam Krzysztofom  którzy zaufaliście nam wybierając się z nami na drugi koniec świata. 
Jeszcze raz dzięki za to że dotrzymaliście swego towarzystwa zarażając dobrymi humorami, pocąc się na stromych podejściach i zjeźdżając na tyłkach z ostrych stoków, towarzysząc w bachanaliach w miejscowych knajpkach i pławiąc sie w gorących wodach termalnych basenów. 
Mamy nadzieję na jeszcze niejeden wspólny wyjazd, 
do zobaczenia na szlaku. A hoj !
 
Aconcagua: słońce, ocean, wino, steki...
wtorek, 18 lutego 2014 11:24
Jako, że z Aconcaguę zdobyliśmy wyjątkowo szybko, kilka wolnych chwil spędzamy na zwiedzaniu winiarni w okolicach Mendozy oraz na wypoczynku nad Pacyfikiem. By oderwać się od uciech kulinarnych dziś ruszamy na dziki rafting...
 
Aconcagua nas nie wypuszcza...
sobota, 15 lutego 2014 11:06

Wczoraj ucieczka przed burza i śnieżycą z Plaza de Mulas do Penitentes. Z zamiaru podroży do Mendozy nici. Osunięcie ziemi i skał na drogę Mendoza – Santiago de Chile każe nam zawracać i spędzić noc w Penitentes. Kominek, kolacja, piwo. Po śniadaniu ruszamy do Mendozy raz jeszcze. Ponoć droga jest już przejezdna.

 
Aconcagua: wielki sukces - grupa na szczycie!
czwartek, 13 lutego 2014 18:49
Wczoraj po 10,5h podejścia grupa zameldowała się na najwyższym szczycie obu Ameryk. Pogoda dopisała. Męczącym okazał się jednie trawers na wys. 6700m gdzie wiał silny wiatr. Na szczycie wg relacji Michała było bezwietrznie i wyjątkowo ciepło (-5C!). Wszystko zgodnie z naszą prognozą. Zejście zajęło tylko 3,5h. Całe wyjście na szczyt i powrót do Berlina to wyczerpujące 14h. 
 
Dziś wszyscy bardzo zmęczeni dotarli do bazy w Plaza de Mulas. Teraz zasiadają do obiadu. 
 
Jutro zejście do asfaltu i przejazd do Mendozy.
 
Aconcagua: grupa w Berlinie (6000 m n.p.m.)
wtorek, 11 lutego 2014 20:52

Zmęczona, ale w dobrej kondycji, cała grupa dotarła do Berlina, najwyższego obozu przed szczytem. Teraz czas na przygotowanie posiłku. Jest w miarę ciepło ok. -10C, czyste niebo i znośny wiatr, który w nocy ma osłabnąć. Po odpoczynku, jutro nad ranem wyruszą w kierunku szczytu. Prognozy niezmiennie dobre, więc wszystko powinno zależeć od kondycji i motywacji.

Trzymamy kciuki!

 
Acocnagua: pogoda pisze swoje scenariusze...
wtorek, 11 lutego 2014 02:14
Ledwie grupa dotarła do bazy na odpoczynek po aklimatyzacji, okazało się, że zbliża się załamanie pogody. Jedyny dzień z dobrą pogodą to 12. luty. Były więc dwa rozwiązania: czekać na poprawę (co najmniej do 16.02) lub ruszać natychmiast do góry. W palnie mamy aż 6 dni rezerwowych, ale nie zawsze prognozy na więcej niż 5 dni do przodu się sprawdzają. Jako, że grupa jest silna i nastawiona bojowo, bez dłuższego namysłu podjęła decyzję, by wyruszyć dziś wieczorem do góry! 
 
Przed chwilą po 5 godzinach szybkiego marszu wszyscy zameldowali się w Nido (5640 m). Dobry czas jak na ponad 1200m różnicy poziomów. Teraz szybka kolacja i zasłużony odpoczynek. Jutro podejście do Berlina (6010 m), a pojutrze w nocy planujemy zaatakować szczyt.
 
Aconcagua: aklimatyzacja zakończona
poniedziałek, 10 lutego 2014 20:16
Po 2 noclegach w Nido na wysokości 5600 m n.p.m. oraz jednym w Berlinie (6000 m) wróciliśmy do bazy na 2 dni odpoczynku. Tym samym aklimatyzacja zakończona. Teraz sprawdzamy prognozy pogody i jak tylko będą optymistyczne ruszamy do góry.
 
Aconcagua - jesteśmy w Kanadzie
środa, 05 lutego 2014 20:02
Po południu po męczącym marszu wszyscy dotarli do obozu Kanada na wysokości 4900 m n.p.m. Jak donosi Michał, pogoda dopisuje. Porywy wiatru nie są aż tak męczące. Teraz wszyscy odpoczywają przyrządzając smaczny obiadek...
 
ACONCAGUA: po dniu odpoczynku ruszamy w górę.
środa, 05 lutego 2014 16:00
Aklimatyzacja w toku. Po dotarciu do bazy i dniu odpoczynku dziś ruszamy na noc do obozu Kanada na wysokości 4900 m n.p.m. Pogoda słoneczna, niestety wyżej wieje silny wiatr.
 
Aconcagua - jesteśmy w bazie
poniedziałek, 03 lutego 2014 22:35

Wczoraj w ramach aklimatyzacji dotarliśmy do Plaza Francia na wysokości 4000 m n.p.m.  i wieczorem wróciliśmy na drugi nocleg do Confluenci 3200 m n.p.m.

Dziś ciężki marsz do bazy w Palza de Mulas na wysokości 4400 m n.p.m. Wszyscy dotarli bez problemu, ale we znaki daje się wysokość. Jutro planujemy cały dzień odpoczywać.

 
Aconcagua: grupa już w Penitentes, ruszamy w kierunku bazy...
sobota, 01 lutego 2014 13:32

Po załatwieniu permitów i zrobieniu zakupów w Mendzie, grupa już wczoraj wieczorem dotarła do odległego o 182 km i leżącego na wysokości 2800 m  n.p.m. Penitentes . To ostatni nocleg w cywilizacji.

Dziś po załadowaniu ekwipunku na muły, ruszamy doliną Horcones w kierunku bazy. Nie dotrzemy tam jednak w jeden dzień. Aklimatyzacja wymusza 2 noclegi w Confluenci na wysokości 3200 m n.p.m.

View the embedded image gallery online at:
https://pamir.pl/index.php?start=240#sigProGalleriacb1f997a7d

 
Brak miejsc na Ararat we wrześniu
piątek, 31 stycznia 2014 17:11

Wstrzymujemy przyjmowanie zgłoszeń na wrześniową wyprawę na Ararat w terminie 17-25.09.2014. Limit wolnych miejsc się wyczerpał.

W związku z tym nie przyjmujemy też zgłoszeń na łączoną wyprawę Ararat + Demawend.

Bez problemu można dołączyć do wyprawy TYLKO na Demawend w terminie 25.09-03.10.2014. Serdecznie zapraszamy.

Przypominamy że czekają miejsca na sierpniowej wyprawie na Ararat (04-12.08.2014). Jak widać, choć czasu jeszcze sporo, warto się pośpieszyć i przeanalizować grafik urlopów na 2014 rok aby pojechać na spotkanie kolejnej egzotycznej przygody.

 
W Argentynie pelnia lata...
piątek, 31 stycznia 2014 02:35

... poczulismy to od razu po wyladowaniu w Buenos. Mimo poznego wieczoru temperatura siegala blisko 30 st. C. a ogarniajaca nas wilgotnosc przypominala te z rownikowej dzungli.
Domyslamy sie z jakimi uczuciami czytacie powyzsze slowa :).

Dzisiejszy dzien spedzilismy nizwykle pracowicie. Natychmiast po wyladowaniu w Mendozie zajelismy sie pozyskaniem pozwolenia na dzailalnosc gorska i wstep pod masyw Aconcagua oraz zalatwilislismy powazne sprawunki w pobliskim, bardzo duzym spozywczaku.
Zdazylismy oczywiscie zajzec do niezlej knajpki i uraczyc sie miejscowa wolowina w sosie grzybowym podlana doskaonalym Tinto z miejscowych winnic.
Jutro poznym popoludniem ruszamy do Penitentes skad dalej, jest juz tylko pod gore.

 
Ruszyła kolejna wyprawa. Tym razem celem jest najwyższy szczyt Ameryki Południowej.
czwartek, 30 stycznia 2014 13:40

Uczestnicy pierwszej tegorocznej wyprawy na wulkany Ekwadoru nie zdążyli jeszcze wrócić do domów, a my już ruszyliśmy na kolejną wyprawę. Pozostajemy w Ameryce Południowej. Tym razem celem jest najwyższy szczyt obu Ameryk – Aconcagua 6962 m n.p.m. Grupa szczęśliwie dotarła samolotem do Mendozy. Teraz czas na odpoczynek, załatwianie permitów oraz ostatnie zakupy.

 
Ararat i Demawend - zmiana terminu, a wolnych miejsc coraz mniej...
środa, 29 stycznia 2014 10:21

Zmieniamy daty wrześniowej wyprawy na Ararat oraz wspólnej, jesiennej wyprawy na Ararat i Demawend.

We wrześniu na Ararat  pojedziemy w terminie 17 - 25.09.2014. Po zakończeniu tej wyprawy ruszamy do Iranu, więc wyprawa na Demawend trwać będzie od 25.09 do 3.10.2014. Jeśli ktoś wybierze obie góry, to cała przygoda trwać będzie od 17.09 do 3.10.2014.

Przypominamy że na Ararat wybieramy się również w sierpniu, w terminie 4-12.08.2014.

Kończą się wolne miejsca na Ararat wrześniowy, dlatego proponujemy Wam rozważenie wyjazdu z nami również w sierpniu.

Czekamy i zapraszamy.

 
<< pierwsza < poprzednia12345678910następna > ostatnia >>

Strona 9 z 34
 
Joomla 1.5 Templates by Joomlashack